wtorek, 6 kwietnia 2010

"Świerszczyk" nr 7/2010

Od Wielkiego Czwartku (1 kwietnia) można kupić w kioskach nowy numer „Świerszczyka”, poświęcony tematyce świątecznej. Znajdziemy w nim wierszyk Rafała Witka o zwariowanych kurkach, które zastanawiają się, czy nie powinny znosić pisanek, oraz wierszyk o wielkanocnym stole Małgorzaty Strzałkowskiej do wspólnego czytania. Świerszczyk Bajetan uczy dzieci, że warto sobie pomagać, a opowieść Zofii Staneckiej utwierdzi nas w przekonaniu, że wiosna jest rzeczywiście niezwykłą porą roku.


Tu fragment:
Pewnej wiosny pan Franciszek Strudel, właściciel cukierni „Pod Zającem”, postanowił opuścić miasteczko. Cukiernię zostawił ciotecznemu wnukowi – Ferdynandowi. (...)
– Dziadku – poprosił Ferdynand – powiedz mi tylko, gdzie jest twoja książka z przepisami.
– Pracuj najlepiej, jak umiesz, a wszystko samo się ułoży – uśmiechnął się pan Franciszek. I poszedł.
Tego wieczora młody Ferdynand zakasał rękawy, ustawił na piecu wielki gar i wlał do niego mleko na masę kajmakową. Zbliżała się Wielkanoc i czas pieczenia mazurków. Gdy masa apetycznie zabulgotała, Ferdynand zamieszał ją. Nie był pewien, czy dodał odpowiednią ilość cukru. Nagle od strony sklepu dobiegł go jakiś rumor.
– Kto tam? – krzyknął.
W ciszy, która zaległa po jego pytaniu, usłyszał dziwny chrobot.
Co to było? Czytaj na stronach 16-20.

Kolorowe pisanki turlają się na wszystkich stronach „Świerszczyka”. Jedna z nich jest nawet ze złota!!!
A na rozkładówce wciągający konkurs. W tajemniczym wierszyku kryje się hasło. Dzieci, które z pomocą rodziców je odgadną, mogą wysłać kartkę wraz z kuponem i wziąć udział w losowaniu książek:

Małgorzaty Strzałkowskiej Rym cym cym, rym cym cym, gdzieś mi z głowy uciekł rym
oraz
Joanny Krzyżanek Cecylka Knedelek i fabryka czekolady



Polecam!

Strona "Świerszczyka"

3 komentarze:

  1. koniecznie muszę lecieć do kiosku!!

    OdpowiedzUsuń
  2. (zapraszam do siebie na początek czegoś, co może będzie dłuższe...)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię to czasopismo, od lat... . Szata graficzna jest rewelacyjna! "Zaprzyjaźniłam" się z nią podczas pisania tekstów do podręczników Nowej Ery (dla przedszkolaków):-)

    OdpowiedzUsuń