wtorek, 14 grudnia 2010

„Świerszczyk” nr 24/2010


Uwaga, uwaga! Ostatni numer „Świerszczyka” w tym roku już od jutra w kioskach.
A w nim sentymentalny nieco wiersz Kiedy to było? Alicji Mazan-Mazurkiewicz. Jest on dla mnie bardzo na czasie. W oczekiwaniu na najmłodszego członka rodziny czytamy:

Rodzice wspominają:
pierwszy mój krok, pierwsze słowo
i pierwsze wspólne święta… (…)
A może to tylko żarty?
A może to tylko się śniło?
Bo jak uwierzyć, że kiedyś
w ogóle mnie nie było?

No właśnie – jak uwierzyć, że kiedyś nas nie było? Mojej Marcie nadal trudno zrozumieć, gdy ogląda zdjęcia ze ślubu rodziców, że jej tam być nie mogło. „Mamo, to gdzie ja wtedy byłam” :) Odpowiadam, że w dalekich planach:) Bardzo mi się refleksyjnie zrobiło przy lekturze tego wiersza. Bo rzeczywiście – narodzone niemowlę potrafi zmienić rodzicom całe życie. A to niemowlę, którego narodzenie wspominamy 24/25 grudnia, zmieniło życie nie tylko własnych rodziców…

W podobny nastrój wprowadza czytanka Marii Ewy Letki Kapitan Sebastian. Przepiękna historia, która zaprasza małych czytelników do podróży w czasie i spojrzenia na swoich rodziców, dziadków jak na dzieci, którymi kiedyś byli. Okazuje się wtedy, że dziadka może wzruszyć do łez mały okręcik.


Zachęcają do zastanawiania się także historia Małgorzaty Strzałkowskiej o wigilii w Afryce oraz opowieść Bajetana o przedświątecznym zabieganiu. Ale numer 24 „Świerszczyka” wcale nie jest jakiś nadęty – jak zwykle sporo w nim rozrywki w zimowo-świątecznych kolorach:)

Strona "Świerszczyka"

3 komentarze:

  1. Dziękuję za przypomnienie, dzięki Tobie nie przegapię i wstąpię do kiosku kupić go córce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się ostatnio nad zaprenumerowaniem Helence "Świerszczyka". Boję się jednak, że dla trzylatki to jeszcze zbyt wcześnie na tę gazetkę, "Miś" byłby lepszy (tyle, że już go nie ma).

    Kupie ten numer i zobaczymy, czy przypadnie jej do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Helenka jest chyba wyrobioną czytelniczką, więc "Świerszczyk" powinien jej się też spodobać.

    OdpowiedzUsuń