czwartek, 10 listopada 2011

„Świerszczyk” nr 21/2011


Czy Wasze dzieci potrafią poruszać się po Internecie? I czy w ogóle umieją obsługiwać komputer? Moje dzieci nie potrafią ani jednego, ani drugiego. No jedynie Marta czasem koloruje obrazki na Minimini.pl. Na więcej jej nie pozwalamy, bo widzimy, jak bardzo ją to wciąga. Nie mam obawy, że moje dzieci, gdy pójdą do szkoły, będą w kwestii komputerowej „do tyłu” w stosunku do rówieśników. Póki co najważniejsze jest dla nas ochronić nasze dzieci przed zagrożeniami, które czyhają w Internecie oraz przed uzależnieniem. Kiedyś dzieci potrafiły bawić się kamieniem i patykiem. Dziś w ogóle się bawić nie potrafią. Nie wiem, czy zauważyliście, że popołudniami na podwórkach domostw na placach zabaw nie widać starszych (w wieku szkolnym) dzieci. Gdzie są i co robią? Ja myślę, że większość siedzi przed komputerem.


Ten przydługi wstęp wiąże się z tematem nowego numeru „Świerszczyka”. Dotyczy on Internetu. Mam pewne obawy, czy napisano tu coś, co dla dzieci byłoby odkrywcze. W szczególności „Chcę wiedzieć więcej…” wydaje mi się tekstem dość naiwnym: „W Internecie nieustająco przybywa słów, zdjęć, filmów, muzyki czy gier” albo „Jest tu mnóstwo ciekawych wiadomości o słynnych bohaterach, podróżach i odkryciach, a nawet o tym, co się dzieje na drugim końcu świata dokładnie w chwili, kiedy jesteśmy przed komputerem”. Większość wierszy i opowiadań została napisana w tonie pochwalnym. Że przez Internet można się porozumiewać nawet z kimś, kto jest na innym kontynencie („Podróże gwiezdne”), że można tu znaleźć wiele ciekawych informacji („Z pamiętnika pewnego „Świerszczyka”). Zabrakło mi tu opowiadań, w których zwrócono by uwagę na zagrożenia, na to, że dzieci powinny surfować w necie pod okiem rodziców, że trzeba być ostrożnym, gdy zawiera się jakąś znajomość przez Internet. Znów – wydaje mi się naiwny taki hurraoptymizm.


Według mnie to najsłabszy numer „Świerszczyka” i mocno nieprzemyślany temat. Z tego wszystkiego zawiesiłam oko jedynie na reklamie Funduszy Europejskich! Przygotowano tu serię „Zagadek Maksa na Maksa”. Sympatyczne rebusy pozwalaja na rozruszanie szarych komórek. Celem reklamy jest zwrócenie uwagi na fakt, że dzięki Funduszom Europejskim można zrealizować swoje pomysły. Brzmi wyjątkowo ciekawie! Niestety w praktyce bywa z tymi funduszami dość różnie… wiem coś o tym!

Strona "Świerszczyka"

3 komentarze:

  1. Czekam na nasz numer. Kupić w moim mieście się nie da więc cieszy mnie promocja Świerszczyka i już kolejny numer zamawiam bez kosztów przesyłki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na naszym osiedlu widać dzieci w wieku szkolnym. Bawią się na placu zabaw, wychodzą grać w piłkę, są wożone na różne zajęcia. Także siedzą przy komputerze :)

    OdpowiedzUsuń