Czas na nowy regał...



A oto zawartość z bliska:

góra




i dół...

Komentarze

  1. Ale wspaniała biblioteczka. I tyle pozycji! Fantastyczna! Lubię oglądać czyjeś biblioteczki. Wasza bardzo mi się podoba. Dostrzeglam kilka pozycji z mojej listy do kupienia.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny regał i wspaniała zawartość :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo niezła kolekcja :)
    U nas narazie półka wypchana po brzegi, książki poukładane na niej już piętrowo i połowa parapetu... A do tego jeszcze półka w mojej szafie z ubraniami zajęta książkami, których Nikuś jeszcze nie widział :) Dozuje mu dostawy książek, żeby mu sie za szybko nie znudziło :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna kolekcja, naprawdę imponująca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Regał imponujący, a to co na nim jeszcze bardziej. Który to już z kolei? Ta górna półka niepokojąco przypomina mi wszystkie moje - może to złudzenie optyczne, ale tak jakby lekko ją przygięło? Ja nie mam niestety miejsca na nowe regały, więc trzymamy się wersji: tak musi być, bo proste półki są nudne! Pozdrawiam,
    momarta

    OdpowiedzUsuń
  6. Oprócz tego dziecięcego regału jest jeszcze nasz - dorosły regał - też cały zapełniony. Półki są na nim szersze, więc na jednej są dwa rzędy książek. Sporo książek mamy jeszcze w pudłach - będzie z jeden dodatkowy regał. Niedawno się przeprowadziliśmy, więc nie wszystko ma jeszcze swoje miejsce.
    Nie ukrywam, że nie mielibyśmy tylu książek dziecięcych, gdyby nie ten blog i mojej tutaj praca dzień po dniu:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz