wtorek, 31 maja 2016

Silvie Sanža, Milana Stary "Fach, że ach! Od smykałki do profesji…"


Niejednemu licealiście przydałaby się taka książka jak „Fach, że ach!”. Stoisz przed dylematem, jaki zawód wybrać? Zastanów się, w jakim środowisku chciałbyś pracować – może w galerii handlowej? Albo na kosmodromie? W atelier? Na statku? Lotnisku? Farmie? Do wyboru masz siedemnaści miejsc. Jak już się mniej więcej zdecydujesz – hop do odpowiedniej strony. Dobrze – ja chciałbym pracować na farmie. Lubię przyrodę, lubię się ubrudzić, pasuje mi praca fizyczna, do tego sama mogę decydować, co kiedy zrobię – tak mi się przynajmniej wydaje, jeśli idzie o pracę w wiejskiej zagrodzie. I co my tu mamy? Agronom, zootechnik, ogrodniczka, pszczelarz, traktorzysta, rolnik, leśnik i leśniczy… ale także hodowczyni drobiu (?), robotnik rolny (?), rybak stawowy (?) i woźnica (?). Szczerze mnie te ostatnie dziwią, bo czy taki woźnica faktycznie jest w stanie zarobić na chleb? A hodowczyni drobiu to jednak musiałaby mieć potężną kurzarnię, bo z takiej malutkiej zagródki na cztery kury to wielkiego biznesu nie będzie. No dobra – zmanierowany dorosły, który wyobraża sobie, że zarobi miliony…:) Następna strona może dopowie coś do zawodów. Więc woźnica został opisany tak: „Tam, gdzie nie można dotrzeć traktorem, używa się zaprzęgu konnego. O konie dba woźnica. Czyści je karmi i poi, sprząta stajnię, naprawia uprzęże”. Cóż, ciekawe ile polskich farm ma swoich woźniców. Ja w każdym razie widzę siebie w roli ogrodniczki, która „pracuje w ogrodzie. Zajmuje się roślinami ozdobnymi, warzywami i drzewami owocowymi”. Łatwo mi poszło:)


Książkę przeglądały moje dzieci wielokrotnie. Raz pokazywały ją też fizjoterapeutce, która przychodzi do Antka na rehabilitację. Ania od razu wyłapała dużą nieścisłość. Fizjoterapeuta raczej nie ma takiej MOCY, żeby usuwać wady wrodzone. Pojęcie wad wrodzonych jest bardzo szerokie i w jego ramach mieści się też wspólny kanał przedsionkowo-komorowy (wada serca) naszego Antka. Z tym mają problem sobie poradzić nawet kardiochirurdzy. Dobrze, dobrze, znów się czepiam. Dzieci tego nie wychwycą.


Co w „Fachu…” jest dobre, to z pewnością subtelne poczucie humoru. Ilustracja na rozkładówce to szereg pomniejszych scenek. Milan Stary pozwala sobie na dowcip. Na lekcji chemii nauczyciel z włosami na Einsteina rzuca pytaniem: „O rety! Skąd ten dym?” a uczeń z pierwszej ławki zachęca kolegów: „Szybko, uciekajmy!”. Te drobne smaczki sprawiają, że publikacja ma lekki charakter, a jej edukacyjny wymiar zostaje nieco przysłonięty. Oglądania jest tu co niemiara .





Przekład: Bogumiła Nawrot 
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: Bajka
ISBN: 978-83-61824-96-1

wtorek, 17 maja 2016

Zwycięzcy!

Zwycięzcy konkursu:)

Oto oni



Eksperymenty powędrują do autorów tych zdjęć.







Gotowanie powędruje do:



Gratuluję! Nagrody dojdą pocztą:)

wtorek, 10 maja 2016

Sarah Crossan „Kasieńka”



Jak to dobrze, że okres dojrzewania mam już za sobą – to była główna myśl, która chodziła mi po głowie w trakcie lektury „Kasieńki”. Dlaczego? Trzeba pochwalić debiutującą Sarah Crossan za autentyzm. Jej opowieść o 12-letniej dziewczynce z Polski jest szczera, prawdziwa – i jakby powiedział poeta – „bliska krwiobiegu”. To także opowieść, która nie snuje się lekko. Raczej momentami przytłacza czytelnika, który współodczuwa z bohaterką. Crossan napisała swoją powieść wierszem – to wyjątkowo udany zabieg. Krótkie, oszczędne, ale nośne w sens frazy pozwalają właśnie na tę identyfikację z Kasieńką.

Fabuła rozpoczyna się ciekawie – walizki spakowane, córka z matką wyjeżdżają. Jest jednak w tym coś niepokojącego – torba! Stara, nylonowa, pożyczona. Za torbą idzie informacja o tym, kto zabrał wszystkie torby i dlaczego. Stwierdzenia są dosadne:

Tata zabrał wszystkie dobre walizki, 
Kiedy nas zostawił,  
Kiedy porzucił 
Mamę i mnie. 

Kasieńka twardo stąpa po ziemi, nazywa rzeczy po imieniu. Od początku do końca. W przeciwieństwie do matki, która żyje mrzonkami i roi sobie, że w Coventry odnajdzie męża. Dlatego codziennie puka do kolejnych drzwi, kolejnych mieszkań, pytając o tego, który ja porzucił. Dramat rodzinny splata się tu z dramatem bycia obcym, z wykluczeniem i jak wspomniałam – problemami dojrzewania, inicjacją. Kasieńka odkrywa kolejne tajemnice – te związane z ojcem, z życiem w nowym społeczeństwie, regułami jego funkcjonowania (Anglia, środowisko emigrantów, środowisko szkolne), ale także te związane z własnym ciałem i jego budzącymi się potrzebami. Ogarnąć to wszystko – wydaje się zbyt wiele dla dwunastolatki! Na szczęście to jest opowieść z dobrym, choć nieoczywistym zakończeniem. Kasieńka okazuje się dziewczyną wyjątkowo silną – ja od razu dopowiadam sobie: „jak każda Polka”:)

Jednak na pytania: czy ojciec wróci do Kasieńki i jej matki? Jakie chował przed rodziną tajemnice? Czy William i Kasieńka będą parą? I czy Kasia poradzi sobie z Clair i jej świtą? – absolutnie nie odpowiem! Zachęćcie swoje nastolatki (na pewno te 13+) do przeczytania tej interesującej i prawdziwej opowieści o bólach stawania się dorosłym.



Przekład: Katarzyna Domańska 
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Dwie Siostry
 ISBN: 978-83-63696-39-9

czwartek, 5 maja 2016

Książki i gry na Komunię?

Oto kilka propozycji o tematyce religijnej.
[Opisy pochodzą od Wydawców]


"Dla dzieci o Mszy Świętej" o. Leon Knabit, Justyna Kiliańczyk-Zięba


Niedziela to świąteczny dzień. Dzieci nie muszą iść do szkoły, a rodzice do pracy. Wszyscy mogą odpocząć, mają czas, żeby pójść na spacer, odwiedzić dziadków. W każdą niedzielę dzieje się coś jeszcze. Pan Bóg zaprasza nas na spotkanie! Dlatego idziemy do kościoła na Mszę Świętą. Ale... czasem ziewamy w kościele, bo nie rozumiemy, co się dzieje podczas Mszy. Warto to zmienić! Nigdy już nie będziesz się nudził na Mszy Świętej, jeśli poznasz jej tajemnice.


"Mały Katechizm Katolicki" Michał Wojciechowski



Mały katechizm kojarzy się z przygotowaniem do Pierwszej Komunii. I słusznie – książeczka ta przyda się do tego celu dzieciom i ich rodzicom. Jednakże w religii, jak w każdej dziedzinie, potrzebujemy powtórzenia i encyklopedycznego podsumowania. Temu również służy katechizm. Zestawia w tym celu na nowo najważniejsze zasady wiary i przykazania, modlitwy, wyliczenia zasad moralnych oraz wskazania kościelne.


"Biblia. Nowy Testament. Ilustrowany mozaikami..."



Nowy Testament ubogacony pięknymi ilustracjami przedstawiającymi mozaiki z bazyliki św. Marka w Wenecji. Duży format, złocone brzegi, kredowy papier i zawarte w nim komentarze stanowią o wyjątkowości tego wydania. Publikacja zawiera tekst Nowego Testamentu, przytoczony za V wydaniem Biblii Tysiąclecia. Towarzyszą jej objaśnienia do Ewangelii, Dziejów Apostolskich, Listów i Apokalipsy św. Jana, a także opisy prezentowanych obrazów. W lekturę dzieła wprowadzają: patriarcha Wenecji Francesco Moraglia, prokurator bazyliki św. Marka Antonio Meneguolo i przedstawiciel komitetu naukowego Natalino Bonazza. Opracowując ten niezwykły album, komitet naukowy składający się z międzynarodowego grona specjalistów zdecydował się wybrać z bogactwa bazyliki te dzieła, które pozostają w pewnej ciągłości zgodnie z daną księgą biblijną. Odnosi się to szczególnie do linii narracyjnej czterech Ewangelii. W znacznej części przypadków cykl ikonograficzny tak skomponowano, by towarzyszyć lekturze tekstu, a niekiedy także podkreślić związek między jednorodnymi księgami biblijnymi, jak w przypadku listów Pawłowych i apostolskich. Ponadto przemyślana praca edytorska pozwoliła stworzyć reprodukcje, które celowo ukazują dane dzieło w takim przybliżeniu, w jakim nie jest to możliwe do zobaczenia w rzeczywistości. Wszystko po to, by sprawić czytelnikowi podwójną ucztę: dla oka i ducha.


"Jan Paweł II czyli jak Karolek został papieżem, kilkadziesiąt razy okrążył kulę ziemską i został błogosławionym" Joanna Krzyżanek




Ekskluzywne wydanie bestsellerowej powieści o Janie Pawle II, czyli Karolku Wojtyle i jego drodze od małego chłopca do Stolicy Piotrowej. Złocone etui oraz dwie książki o życiu papieża-Polaka to doskonały prezent nie tylko z okazji Pierwszej Komunii Świętej.


INSPIRE - uczynki miłosierdzia - GRA planszowa



Gra która odmieni twoje życie. Poznaj problemy innych ludzi. Bądź gotowy do udzielenia im pomocy.


Kraina Biblijna - gra komputerowa




Gra przygodowa "Kraina Biblijna" to wyprawa przez opowieści z Biblii. Gracza czeka wspaniała przygoda podczas zwiedzania krainy biblijnej i rozwiązywania kilkudziesięciu zadań (krzyżówek klasycznych, rebusowych, obrazkowych, wersetów biblijnych itp.). Stopień trudności gier jest zróżnicowany, przeznaczony dla dzieci w wieku 7-13 lat. Jednak również rodzice i katecheci mogą sprawdzić swoją znajomość Pisma Świętego. Gracz zbierając przedmioty do swojej skrzyni i posługując się nimi we właściwy sposób, a także zapełniając swoje trzy garnce podarunkami, przejdzie kolejne etapy drogi. Wszystkim gwarantujemy owocnie spędzony czas i doskonałą zabawę. Program powstał pod patronatem Ojców Franciszkanów.

Być uczniem Jezusa - gra komputerowa



Nowa gra pt."Być uczniem Jezusa" zaprasza do przeżycia pasjonującej przygody w świecie pierwszych chrześcijan. Przenosi w miejsca, w których kilkadziesiąt lat wcześniej żył i nauczał Jezus Chrystus. Można tu spotkać gorliwych wyznawców Jezusa, jak i tych, którzy pragną zaszkodzić rodzącym się wspólnotom chrześcijan. Kilka osób spotkało Jezusa osobiście. Opowiada o Nim na przykład sędziwa staruszka o imieniu Maria Magdalena (głosu użyczyła jej aktorka Alina Janowska). Ich wskazówki i rady są cenne dla gracza, który otrzymuje tutaj szczególnie ważną misję. Jego zadaniem jest dostarczenie listu apostoła św. Pawła do jednej z gmin chrześcijańskich. Na jego drodze pojawiają się liczne zadania. Jedne z nich przybliżają ważne i piękne treści Ewangelii, a inne związane są z ludźmi oczekującymi na pomoc i ukazanie im prawdy o Jezusie. Gra przybliża kulturę, tradycję i życie codzienne ludzi żyjących za czasów pierwszych chrześcijan. Przy jej opracowywaniu wykorzystano zdjęcia Ziemi Świętej (by jak najlepiej przedstawić krajobraz i klimat miejsc, w których rodziły się pierwsze wspólnoty chrześcijańskie), a także stworzono tysiące trójwymiarowych obiektów oddających architekturę, przedmioty i postacie z początku I w.n.e. Gra ukazuje, jak mogły wyglądać np.: synagoga, rynek, łaźnia, kuźnia, zakład ciesielski, zakład garncarski, dom celnika, obrzeża miasta, cysterna, domy bogatych i biednych, a także dziesiątki innych miejsc. Podczas gry nie tylko można zobaczyć dawną Palestynę, ale także dużo się o niej dowiedzieć. Do wielu przedmiotów, miejsc i postaci dołączono ramki (pojawiające się po najechaniu na nie kursorem myszki), a w nich mnóstwo informacji i ciekawostek dotyczących świata starożytnego. W ten sposób omówione zostały zarówno tematy religii, prawa, obyczajów i edukacji, jak i fauny, flory, klimatu Ziemi Świętej, czy życia codziennego: ubiorów, posiłków, pracy i wypoczynku ówczesnych ludzi. Oprócz walorów edukacyjnych program oferuje też doskonałą rozrywkę. W grze występuje mnóstwo akcentów humorystycznych i niespodziewanych zwrotów akcji. Można tu spotkać nietuzinkowe, przezabawne postaci: kowala mówiącego tylko wierszem, pociesznego pana Asafa "profesjonalnego farmaceutę", który każdemu próbuje wcisnąć jakieś ziółko, przygłuchą babcię, zamierzającą wsadzić gracza do więzienia, czy wesołego akwizytora oferującego wykałaczki, pióro kaczki i matę słomianą "mocny i twardy sen". Rynek multimediów obfituje dziś w gry nie wymagające myślenia i pełne przemocy. Gra "Być uczniem Jezusa" jest dla nich przeciwwagą. Pokazuje, że można przed komputerem spędzić czas w sposób mądry i dobry, a przy okazji doskonale się bawić.

środa, 4 maja 2016

Konkurs ze Sierra Madre

Kochani! 



Tu post o eksperymentach i gotowaniu ze Sierra Madre

Wydawnictwo przygotowało po dwa egzemplarze pudełek z każdego tematu (czyli w sumie cztery nagrody).

Jeśli macie ochotę wygrać takie pudełko, weźcie udział w naszym konkursie. Wystarczy przesłać zdjęcie, które przedstawia dziecko przygotowujące w kuchni coś pysznego lub eksperymentujące z rodzicem:)

Na zdjęcia czekam pod adresem mail: monika.moryn@gmail.com (przesłanie zdjęcia jest jednoznaczne ze zgodą na jego publikację na blogu).

Czas start - konkurs kończymy 15 maja!!!!

PS
Dajcie znać w komentarzu, że weźmiecie udział:)


"Eksperymentuj z dzieckiem", "Gotuj z dzieckiem" od Sierra Madre


"Mamo, nudzi mi się..." - słyszeliście to? Ja tak! Choć myślę, że i tak jestem w uprzywilejowanej pozycji, bo moje dzieci zawsze mają jakiegoś towarzysza do zabawy. Ale bywają chwile takie jak ta, gdy dziecko jest chore i wtedy trzeba mu organizować czas.

Albo może zajmujecie się domową edukacją? Szukacie inspiracji? Ciekawych pomocy do pracy z dzieckiem?

Albo może ciekawe świata dziecko? Albo może macie dziecko, które tylko by z tabletem siedziało?

Każda okazja jest dobra, żeby potestować "Eksperymentuj z dzieckiem". To pudełko zawierające 30 kart z doświadczeniami. Autorem pomysłów jest Jarosław Wasilewski, założyciel Funiversity. Do realizacji zadań wcale nie trzeba jakichś skomplikowanych sprzętów - wystarczy to, co mamy w domu - szklanka, świeca, plastikowa butelka, torebka po herbacie... czasem coś bardziej ekstrawaganckiego jak na przykład tabletka musująca:)

My mieliśmy kupę śmiechu i zabawy. Informacje, które doczytywaliśmy (np. o refrakcji), okazały się bardzo ciekawe. Moje dzieci planują wykorzystać karty i przygotować pokaz w swoich klasach. Ciekawe, czy im się to uda...

A tu fotorelacja:)

















Odkąd obejrzałam pierwszy odcinek "Masterchef Junior" nie mogę wyjść z szoku. 8-letnie dziecko kroi cebulę wielgachnym nożem? Przygotowuje skomplkowaną potrawę, której ja bym zrobić nie potrafiła? Od razu zawołałam cztery moje starsze pociechy, usadowiłam przed ekranem i nakazałam obejrzeć z zaleceniem, że oto od dzisiaj kolację przygotowują ONI, a nie ja czy Tatuś. I bez wykrętów, że nie potrafią. Zdziwiło mnie, ale nie protestowali, do kuchni idą chętnie i przygotowują całkiem fajne kolacje. Dzieci lubią być w kuchni i przygotowywać posiłki. Przepisy, które znajdują się w pudełku "Gotuj z dzieckiem" nie są szczególnie trudne. Pod okiem rodzica - a często i bez - dziecko może przygotować coś na ząb.




"Wsypało mi się 220, a w przepisie jest napisane 200" ... kochana!!!!



Przygotowało Sierra Madre. W kolejnym poście KONKURS!!!!!