sobota, 23 stycznia 2010

Korzystam z nocnika! (książki oswajające)

Jak trudno nauczyć dziecko korzystania z nocnika czy sedesu, wie niejeden rodzic! Czasem dochodzi do sytuacji skrajnych - dziecko ma 3 lata i nadal biega w pielusze albo rodzic zaczyna sobie rwać włosy z głowy i ma wrażenie, że dziecko już do końca życia się nie nauczy. Grunt to dobre przygotowanie teoretyczne. Rodzicom proponuję przeczytanie mojego artykułu, który opublikowany został na stronach portalu benc.pl. Na blogu tylko fragment:
Pożegnanie z pieluchą to wielka chwila! Chyba głównie dla rodziców... Wreszcie nie muszą przewijać malca, obcierać i myć maleńkiej pupy, wydawać pieniędzy na pampersy. Wystarczy nocnik, sygnał dziecka i po sprawie. Od pieluchy do nocnika bywa jednak czasem długa i trudna droga.

Całość czytaj tutaj!

Przygotować muszą się także dzieci:) Dla nich książeczki oswajające z nocniczkiem:)



Alona Frankel Nocnik nad nocnikami. Chłopiec/Dziewczynka
Eva Eriksson, Lindgren Barbro Nocnik Maksa, Pieluszka Maksa
Bellinda Rodik, Kerstin M.Schuld Żegnaj, pieluszko! Jak miś polubił nocniczek
Martyna Skibińska Tronik
Tony Ross Gdzie jest mój nocnik
Aleksandra Stańczewska Julka poznaje świat. Kłopotliwa sprawa z WC
Agnieszka Frączek, Lee Wildish A ja już potrafię - O sukcesie na sedesie, z dźwiękiem!
Marcin Malicki Pierwsze czynności. Mój kolega nocnik

5 komentarzy:

  1. Nam pomógł bardzo Kamyczek i jego nocniczek. Ale to było w przypadku Tomka. Mikołaj jest bardzo odporny na przesłanie tej książeczki. Sama lektura i owszem, ale wprowadzanie w życie pewnych zasad - z tym już gorzej:(((

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, ja myślę, że wszystko w swoim czasie... grunt, żeby przy sikaniu nie było traumy... a mój Janek też (w lutym 2 lata) umie sikać na nocnik, ale za to nie woła. Muszę go wysadzać.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mogę Jagny oduczyć w pieluchę siusiać i w ogóle ... czy książka pomoże? warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno nie zaszkodzi. Moja córka oduczyła się w jedno posiedzenie, a synek miesiącami - raz jest lepiej, raz gorzej. Za to w nocy syn się nie obsikał ani razu - lepiej się kontroluje w nocy niż w dzień, ale trudno mu się dziwić, jest tyle ciekawych rzeczy do zrobienia, że aż szkoda marnować czas na bieganie do ubikacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. warta polecenia jest tez ksiazeczka pt.Ale kupa

    OdpowiedzUsuń