środa, 24 marca 2010

Czesław Sikorski "Przygody Chimka Fantasty"


Każde dziecko pragnie być bohaterem. W obrębie swojego małego świata, w oczach rodziców, rodzeństwa, nauczycieli i kolegów. Dziewczynki liczą na pochwałę mamy za pięknie nakryty do obiadu stół, poskładanie sukienek czy opiekę nad niesfornym braciszkiem. Chłopcy, z kolei, nie mogą doczekać się słów uznania za każdy wbity po raz pierwszy gwóźdź, pomoc w wyrzuceniu śmieci lub innych domowych obowiązkach. Każde, nawet najdrobniejsze, zadanie pozwala dzieciom na dowiedzenie ich zaradności i wyjątkowości. Ocena dorosłych nieodmiennie wpływa na samoocenę dziecka, pozwalając mu na ukształtowanie własnej hierarchii rzeczy pożytecznych oraz poczucia własnej wartości. Zdarza się jednak, że nasz (dorosłych) poziom obserwacji pozostawia wiele do życzenia. Ile to razy nie dostrzegamy tych drobnych i subtelnych przejawów pączkującej zaradności naszych pociech, które zwykle kończą się drobnymi katastrofami domowymi, jak choćby zdarciem tefalu z patelni, bo była brudna (jeden z wyczynów Chimka w książce). Niemniej jednak takie drobne ofiary są niekiedy konieczne. Stanowią bowiem sygnał uwrażliwiający na to, że wiele spraw, które nam umykają, nie powinno być przegapionych.

Sytuacja Chimka, głównego bohatera niniejszej książki jest naznaczona piętnem niedowartościowania, które często dotyka dzieci wyróżniające się. Chimek, jak możemy dowiedzieć się z tytułu, jest fantastą, czyli przedkłada świat własnej wyobraźni nad zwykłą rzeczywistość. Co za tym idzie, jego koncentracja na lekcjach bywa zwykle znikoma, choć język polski stwarza często jedyną odskocznię dla bogatej imaginacji chłopca. Jako ulubieniec pani polonistki Chimek może swobodnie popuszczać wodze fantazji, wymyślając alternatywne zakończenia opowiadań czy powieści. W pozostałych momentach chłopiec wyobraża sobie, że ratuje z niewiarygodnych opresji swą pierwszą, szkolną miłość, Agatę. Fantazjowanie Chimka materializuje się zwykle w dzienniczku - uwagami i jedynkami. Z tego powodu mama zamartwia się co do szkolnej przyszłości chłopca. Nieskrępowana wyobraźnia Chimka z jednej strony oddala go od praktycznego spojrzenia na świat i obowiązków, z drugiej zaś - wzbogaca jego wrażliwość oraz pozwala na wyłapywanie wielu istotnych szczegółów, które wkrótce pozwolą mu odkryć prawdziwą kryminalną intrygę, rozgrywającym się na jego własnym podwórku.

Chimek-fantasta stanowi przykład dziecka, którego rodzice kompletnie nie rozumieją. Chęć wyeliminowania wszelkich czynników zakłócających oczekiwany rozwój chłopca nie pozwala rodzicom skupić się na stopniowym oswajaniu oryginalnego talentu Chimka i dostosowywaniu go do otaczającego świata. To właśnie tej sztuki będą musieli się nauczyć oni, podczas gdy Chimek na końcowych stronach książki przyswaja sobie lekcję o zaufaniu dorosłym i postępowaniu z większym rozsądkiem.

Przygody Chimka Fantasty
to lektura dla młodszych czytelników, którzy, dzięki osadzeniu jej w znajomym im środowisku – klasie szkolnej, mogą odnaleźć wśród bohaterów samych siebie i przeżyć wraz z nimi przygodę, z której, jak to zwykle bywa, wypływa także pożyteczna nauka.

Możesz kupić tutaj: Przygody Chimka Fantasty

Oprawa: Twarda
Ilość stron: 160
Wydawnictwo: Telbit
Rok wydania: 2010
Wymiary: 14.6x20.5 cm
ISBN: 9788360848944

2 komentarze:

  1. Igirisu, ciekawa recenzja. Tatianka jest jeszcze za mała na tę lekturę, ale zaglądając do naszego rodzinnego podwórka, zauważyłam, jak rwie się do pomagania, ile frajdy sprawia jej udział w wieszaniu prania, gotowaniu, zamiataniu, układaniu książek itp. Oczywiście niemal każda tego typu zabawa kończy się tym, że ja zyskuję podwójną pracę, niemniej słowo pochwały działa na nią bardzo motywująco. Warto okazywać maluszkowi, jak się je ceni i podziwia. To jest szalenie rozwijające i dowartościowujące.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się w zupełności. Warto dostrzegać takie drobiazgi. Dzieci to najlepsi nauczyciele :)

    OdpowiedzUsuń