wtorek, 1 czerwca 2010

Bajki-grajki. "O krasnoludkach i sierotce Marysi."

Dziś pozwalam sobie na powrót w krainę dzieciństwa. Kilka miesięcy temu odkryłam Bajki-grajki, czyli nagrane kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat temu bajki muzyczne czy też, jak kto woli, słuchowiska dla dzieci. Odżyło mnóstwo wspomnień! Mój zachwyt nad doskonale przygotowanymi audiobookami, bo tak dziś nazywamy tego typu propozycje, trwa do dziś. W tej chwili mamy w domu 17 bajek-grajek. Ulubiona mojej córki to Przygody Gąski Balbinki, której mogłaby słuchać godzinami, niemalże do mojego znudzenia (bo bajeczka jest króciutka, zaledwie 11 minut), wbita w fotel, siedząca bez ruchu – aż trudno mi w to uwierzyć! Ja sama słucham sobie O krasnoludkach i sierotce Marysi, ponieważ pamiętam te scenki muzyczne z dzieciństwa.

Bajki O krasnoludkach i sierotce Marysi słuchaliśmy u sąsiadki, która miała adapter i płytę analogową z tym nagraniem. Możecie mi nie wierzyć, ale głos Koszałka Opałka (Wiesław Michnikowski) brzmiał mi w uszach do dziś. Doskonale pamiętam wybudzające się z zimowego snu krasnoludki, śpiew Marysi… Wrażeniom słuchowym towarzyszyły wrażenia estetyczne, ponieważ mieliśmy w domu książkę w ilustracjami Jana Marcina Szancera.

Jako osoba już dorosła zachwycam się  dbałością o szczegóły. Co różni bajki-grajki od współczensych audiobooków, to przede wszystkim fakt, że nie oszczędzało się na realizacji przedsięwzięcia. Oczywiście można wziąć Magdę Umer czy Janusza Gajosa i zapłacić mu za przeczytanie książki - będzie fajne. Tu jednak ogrom włożonej pracy jest zdumiewający! Każdy z bohaterów mówi własnym, charakterystycznym głosem. Co rusz w tle słychać dźwięki przyrody naśladowane przez instrumenty. I ta muzyka! Wyobraźcie sobie, że dziś ktoś zbiera orkiestrę tylko po to, żeby nagrać dzieciom bajkę - niemożliwe! A kiedyś było to konieczne, jedyne, najważniejsze!

Dziś sąsiadka nie ma już ani adaptera, ani płyt. Książkę wyniósł do szkoły mój brat i juz jej nie przyniósł z powrotem...


 Pocieszam się więc tymi pocztówkami, które na swoim blogu ocala od niepamięci jarmila09 oraz bajką-grajką puszczaną z odtwarzacza CD. Można przełożyć okładki tak, aby na wierzchu była ta oryginalna :).



Możesz kupić tu: O krasnoludkach i sierotce Marysi

Tekst bajki: Janina Gillowa i Wiesław Opałek wg Marii Konopnickiej
Muzyka: Ryszard Sielicki
Czas trwania bajki: 44'11''
Aktorzy: Wiesław Michnikowski, Mieczysław Czechowicz, Andrzej Stockinger, Wojciech Siemion, Edmund Fidler, Jan Matyjaszkiewicz, Joanna Russek-Górzyńska, Teresa Lipowska, Tadeusz Bartosik, Maria Janecka, Anna Rojek, Elżbieta Gaertner, Danuta Mancewicz, Jerzy Dukay
Rok nagrania: 1972

1 komentarz:

  1. Oj łezka się w oku kręci. Właśnie regeneruję laleczkę, krasnoludka Podziomka i tak tu trafiłam. Pamiętam słuchowiska radiowe i te cudowne bajki, i to jak się czekało na następny odcinek. Nie miałam adaptera i płyt.

    OdpowiedzUsuń