środa, 2 czerwca 2010

Biblioteka cyfrowa z literaturą dziecięcą

Czy nie macie czasem ochoty zajrzeć do książek, które sami kiedyś namiętnie czytaliście? Ja bezustannie żałuję, że tak mało jest reprintów książek, które powstawały w XIX i XX wieku. Wyjątkowo wtedy dbano o stronę graficzną. Wówczas ilustratorzy byli prawdziwymi artystami. Podobnie zresztą jak pisarze. W związku z rozwojem rynku dziś można wydać wszystko - nawet jeśli jest to największy kicz i literacki chłam.

Stęsknionych za przeszłością odsyłam do cyfrowej biblioteki. Zajrzyjcie, jakie skarby tam zebrano (skany książek z XIX i początku XX wieku).



Informacja (a także obrazek) za strony:

Równo 450 książek dla dzieci, wszystkim i całkowicie za darmo, udostępnia w Internecie Cyfrowa Biblioteka Narodowa Polona. Na wirtualnej półce znaleźć można m.in. opowieści o kapitanie Nemo Juliusa Verne, Sindbadzie Żeglarzu Bolesława Leśmiana i Pimpusiu Sadełko, spisane przez Mruczysława Pazurka (pseudonim Marii Konopnickiej).
Z okazji Dnia Dziecka zestaw ten uzupełniono o dwie powieści i sześć krótszych utworów popularnej współczesnej autorki i badaczki literatury dziecięcej, prof. Joanny Papuzińskiej, takich jak powieść Czarna łapa, czy opowiadania i wierszowane bajki: Nasza mama czarodziejka, Chwilki dla Emilki, Śpiące wierszyki i inne.
Dziecięca kolekcja Polony to wirtualne kopie klasyków literatury dziecięcej, w pięknie ilustrowanych wydaniach z końca XIX i początku XX wieku. Dostępne są na stronie www.polona.pl całkowicie za darmo. Większość kolekcji to utwory klasyczne, niechronione już prawem autorskim. Wyjątkiem są właśnie teksty Joanny Papuzińskiej, która zgodziła się na ich publikację w CBN Polona. Prof. Papuzińska udostępniła także swoją autobiografię oraz teksty krytycznoliterackie, które Polona opublikuje w późniejszym terminie.
Przejdź do kolekcji.

6 komentarzy:

  1. Piękne ilustracje! Nie ma to jak klasyka. Ciekawa strona, już dodałam do ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatne, nie słyszałam o tym, dlatego jestem Ci niezwykle wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń