sobota, 12 czerwca 2010

Marta Fox "Iza Anoreczka"



Marta Fox, za moich licealnych czasów, uczyła w jednej z katowickich szkół średnich (czy uczy dalej?). Koleżanka miała okazję być jej uczennicą i pamiętam, że zawsze dobrze o niej mówiła. Że ciepła, że wyrozumiała, że mądra, że przyjacielska, że ciekawa. Zastanawiałam się wówczas, jak to jest mieć za nauczycielkę pisarkę. Myślałam o niej jak o Keatingu w spódnicy:) Nigdy jednak na lekturę jej książek się nie zdecydowałam. Dziś zastanawiam się dlaczego. Chyba miałam inne zainteresowania czytelnicze. Świat nastolatków z ich problemami nieszczególnie mnie interesował. Wystarczało mi życie:)

Lektura Izy Anoreczki przyniosła mi dziś wiele spostrzeżeń. O nas rodzicach, o naszych ambicjach, o tym, jak wychowujemy nasze dzieci, o problemach młodzieży. Bo z dziennika Izy, szczupłej i ładnej nastolatki, która rozpoczyna karierę modelki, wyłania się obraz zagubionego młodego człowieka. Dziewczyna po rozwodzie rodziców mieszka przez tydzień u ojca i jego nowej żony, a przez następny u matki, właścicielki salonu odnowy biologicznej. I tak na zmianę. I coraz bardziej zaczyna jej to przeszkadzać. Bywają momenty, gdy budzi się w nocy i nie ma pojęcia, pod czyim dachem śpi. To rozdarcie pogłębia się na skutek różnic w metodach wychowawczych. Matka jest tu winna najbardziej. Naciska na córkę, by trzymała dietę (głównie jogurty i listki sałaty), organizuje jej kolejne pokazy, nie reaguje, gdy córkę obłapiają faceci z branży, bezustannie ją kontroluje. Ojciec z kolei martwi się, że córka je mało (i ma rację!), ale jednocześnie jest zbyt zajęty swoją pracą zawodową, aby przejąć się problemami dziecka naprawdę. Jedynie macocha Eliza znajduje czas na rozmowę i ma w sobie sporo rozsądku.

Iza jest traktowana w szkole jak wredniara. Trudno się dziwić, skoro sama te negatywne uczucia podsyca zjadliwymi komentarzami i snobistycznym zachowaniem. Czuje się jednak bardzo samotna i opuszczona. Chciałaby mieć przyjaciół, ale nie może się przełamać. To kolejne rozdarcie.

Fox jest doskonałą obserwatorką świata nastolatków. Jej książka, w której pojawia się problem anoreksji, przerośniętych ambicji rodziców, samotności dziecka, jest tak bliska prawdzie. Udaje się autorce uniknąć tanich i banalnych spostrzeżeń, schematyzacji. Problemy Izy nie rozwiązują się same ani za sprawą czarodziejskiej różdżki czy cudownego chłopaka. Właściwie w ogóle się nie rozwiązują. Dziewczyna jedynie odkrywa coraz bardziej kim jest, kim być nie chce (o nie, modelką póki co chce być nadal). W końcu też przyznaje się przed światem do tego, że jest jej źle. Wydaje się, że to pierwszy krok ku normalności. Co dalej? – dowiemy się z kolejnej części przygód Izy Anoreczki.

Książkę warto podsuwać młodym ludziom. Może pełnić rolę terapeutyczną, może też pomagać zrozumieć siebie i innych. Jestem pewna, że licealistki będą się w Fox zaczytywały, bo odnajdą w jej książkach świat prawdziwy, nieupudrowany, nieskłamany, ten, który same obserwują na co dzień.

Najbardziej znana powieść dla nastolatków Marty Fox to Magda.doc. Warto pewnie zajrzeć też do innych jej książek (z serii?), jak: Paulina w orbicie kotów, Kaśka Podrywaczka, Karolina XL, Karolina XL zakochana.

Możesz kupić tutaj: Iza Anoreczka

Blog Marty Fox

Oprawa: Miękka
Ilość stron: 134
Rok wydania: 2010
Wydawnictwo: Akapit Press
Wymiary: 13.0x20.0cm
ISBN: 9788361635659

9 komentarzy:

  1. Ja mam w domu nastolatke i roznie z nia bywa, wiec pewnie kupie jej ta ksiazke.....

    OdpowiedzUsuń
  2. Marta Fox pisze staranną polszczyzną. I na szczęście ta książka nie jest infantylnym gniotem, co w literaturze dla młodych zdarza się często.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem jak to jest mieć za nauczycielkę pisarkę, ale pamiętam jedną polonistkę z czasów szkoły podstawowej, która sprawiła, że zaczęłam wierzyć we własne możliwości pisarskie i do dziś dnia trzymam się tego marzenia jak rzep psiego ogona. Może i mnie dopisze kiedyś to szczęście.
    Martę Fox znam wyłącznie za książkę: "Kobieta zaklęta w kamień". Pożyczyła mi ją sąsiadka i po wielu pozytywnych opisach zamierzam ją wkrótce wreszcie przeczytać. Pani Marta jest przykładem tego, że nigdy nie wiadomo, kiedy uśmiechnie się do nas los a jej proza, w dużej mierze oparta na wnikliwej obserwacji życia i ludzi, tworzy w wyobraźni autorki przyjemny dla oka i serca melanż.

    Pozdrawiam serdecznie, zauroczona twoją stroną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czytałam jej książki,polecam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam Martę doc i drugą część już wieki temu, może czas powrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anhelli, dziękuję za miłe słowa pod adresem tego bloga. Dobry nauczyciel to podstawa. Potrafi zarazić miłością do przedmiotu, który wykłada, nawet największych przeciwników tematu:)

    Ju, dzięki za odwiedziny:)

    Tucha, wracaj, wracaj!

    OdpowiedzUsuń
  7. gdyby ktoś wiedział cokolwiek na temat kontynuacji Izy Anoreczki proszę o informację na e-mail june96@tlen.pl
    z góry dziękuję ! :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. "Izę Anoreczkę" czytałam niedawno i jestem bardzo ciekawa czy będzie część druga tej książki? Czy ktoś mnie w tym uświadomi? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja wczoraj skończyłam czytać tę książkę i też bardzo chciałabym się dowiedzieć , czy będzie kolejna część . czekam na odpowiedz ! : )

    OdpowiedzUsuń