piątek, 13 sierpnia 2010

"Podróże małe i duże. Niezwykłe gry i zabawy dla dziewczyn/chłopców" Bailey/Moran


Jeśli ktoś jeszcze jest przed urlopem, a ma w domu córkę lub syna w wieku szkolnym, niech się zaopatrzy w te książeczki (są dwie wersje – jedna dla dziewczynek, druga dla chłopców). Co możemy tu znaleźć? Na sześćdziesięciu stronach dostajemy mnóstwo rozrywki, która wypełni dzieciom czas spędzony w samochodzie lub w domu, gdy pada deszcz albo na plaży podczas opalania ;) A konkretnie? Są tu i kwizy, i łamigłówki, i gry, i rysgroły (tam uprawiamy radosną twórczość), sugestie dotyczące rzeczy do zrobienia (np. zbuduj własny namiot) oraz inne pomysły na zabawy.



Co najważniejsze to fakt, iż książeczki są wyraźnie sprofilowane i odpowiadają na potrzeby płci. Wersję dla chłopaków stworzył Paul Moran, doskonale wyczuwając zainteresowania tychże. Proponuje im podróże podwodne i te po niebie, kreuje zabawy sportowe czy zwyczajnie budzi zainteresowanie światem. Jest więc w tym świecie miejsce na spontaniczność i szaleństwo. Gry i zabawy dla dziewcząt z kolei stworzone zostały przez Ellen Bailey. Tu głównie proponuje się takie pomysły, które wiążą się z nawiązywaniem relacji, towarzyskością, ale i gromadzeniem drobiazgów, pamiątek czy dbaniem o styl. Świat panienek jest więc bardziej stonowany, nastawiony na tu i teraz.

Moje maluchy jeszcze za małe. Ale przechowam im te książeczki na odpowiedni czas, który pewnie pojawi się szybciej niż mi się wydaje :) Choć  przyznam szczerze, że już kilka razy mnie ciągnęło, by samej te łamigłówki i kwizy porozwiązywać :P

Możesz kupić tutaj: Podróże małe i duże. Niezwykłe gry i zabawy dla chłopców

Możesz kupić tutaj: Podróże małe i duże. Niezwykłe gry i zabawy dla dziewczyn

Oprawa: oprawa broszurowa
Ilość stron: 64
Rok wydania: 2010
Wydawnictwo: Jedność
Wymiary: 19 x 24.5 cm
ISBN: 978-83-7660-053-6

2 komentarze:

  1. Jakie kolorowe okładki ;) Może zaopatrzę w tę książeczkę moją siostrę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakież one ładne! :D Szkoda, że kiedyś nie było takich książeczek, chętnie bym poczytała.

    OdpowiedzUsuń