czwartek, 9 września 2010

Sanna Töringer, Kristina Digman "O duchu, który się bał"


To naprawdę straszna książka! Przerażająca! Na jej stronach przebiegają potwór, wampiry, kościotrup i duch – te budzące autentyczną grozę wymysły fantazji. Ilustracje są na tyle sugestywne, że nawet jeśli wyobraźnia zawiedzie, ona dopomoże się przerazić. Duchowi odpada głowa, potwór wygląda jak Frankenstein, na podłodze leży plama krwi, tu i tam fruwają krwiożercze nietoperze… Brrrr… Strach się bać:) Wielu rodziców może mieć obiekcje przed zaserwowaniem tej lektury swemu przedszkolakowi na dobranoc. Mnie się jednak wydaje, że warto. Dlaczego?


Spróbujcie sobie przypomnieć, jak to było w dzieciństwie – wszyscy lubiliśmy straszne historie, coś nas ciągnęło w ciemne miejsca (na przykład stare opuszczone domy). Strach przed tym, co lubiła roić sobie nasza wyobraźnia, musiał być oswojony, dlatego instynktownie pchaliśmy się ku historiom budzącym trwogę.
Autorki tej książeczki obrazkowej wychodzą ze słusznego założenia, iż irracjonalne strachy trzeba obłaskawić. Najlepiej z pomocą mamy lub taty. W opowieści O duchu, który się bał Kruszynce pomaga w tym mama. Nie chroni córki ani przed ciemnością (np. zapalając jej światło na noc), ani przed strasznymi bajkami. Pozwala jej się bać, ale cały czas jest przy dziecku. Kruszynka czegoś się boi – ducha, wampirów… ale okazuje się, że i te strachy też czegoś się boją i tak jeden ucieka przed drugim. W końcu okazuje się, że potwór boi się małej myszki (to zupełnie tak jak ja:) ).

Dla szkatułkowej kompozycji tej opowieści ramy tworzy całkiem realna wieczorna scenka. Raz mama, raz Kruszynka wyzwala w wyobraźni straszne postaci, a te – jak w rosyjskich bajkach – gonią jedna drugą. I gdy wydaje się, że wszystko zostało oswojone, zajrzano we wszystkie kąty wielkiego domu i nie znaleziono nic, czego należałoby się bać – potwory zaczynają żyć własnym życiem i opowieść snuje się dalej.
Jestem pewna, że dzieci przy pierwszym zetknięciu z tą pozycją będą się nieco bały. Jestem też pewna, że będą do niej ciągnęły, aż w końcu zaczną się śmiać. Ważne tylko, by w lekturze im towarzyszyć.

Możesz kupić tu: O duchu, który się bał 

Oprawa: Twarda
Ilość stron: 28
Rok wydania: 2010
Wydawnictwo: Zakamarki
Wymiary: 20.0x30.0cm
ISBN: 9788360963777
Tłumaczenie: Katarzyna Skalska

3 komentarze:

  1. Już od jakiegoś czasu śledzę ofertę i poczynania wydawnictwa ZAKAMARKI. Zamierzam omawiać je na egzaminie kończącym moje studia podyplomowe. Radzą sobie całkiem dobrze, czyż nie? :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak!
    A o czym dokładnie będzie ta praca?

    OdpowiedzUsuń
  3. Właściwie to nie praca, tylko jedno z zagadnień, a egzamin ustny (na Podyplomowych Studiach Polityki Wydawniczej i Księgarstwa) - wybrałam Zakamarki i opowiem trochę o nich, poanalizuję i takie tam. Wracam do nauki, bo egzamin tuż, tuż :-)

    OdpowiedzUsuń