wtorek, 19 października 2010

Konkurs im. Brajana Chlebowskiego

Wydawnictwo Skrzat ufundowało trzy egzemplarze książki Brajan i ogniowe smoki. Możecie je wygrać, jeśli w komentarzu napiszecie, kto jest Waszym bohaterem dnia codziennego i dlaczego. Zwycięzców wylosuję w niedzielę, 31 października, po godzinie 19.00.

Powodzenia:)

24 komentarze:

  1. Bohaterem mojego życia jest zawsze i na zawsze wyobraźnia w każdej postaci, barwie, odmianie i charakterze. Bo tylko ona pomaga przetrwać. Wyobraźnia to siła! To jedyna nie do końca określalna i opisywalna moc; co gorsza chyba w zaniku w każdym społeczeństwie.

    Kobaltowa Wrona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim bohaterem (a raczej bohaterką) każdego dnia jest dla mnie moja mama, która mimo wielu przeciwności losu dalej - z podniesioną głową - kroczy przez życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bohater dnia codziennego... hm, chyba wszystkie mamy, a szczególnie te co borykają sie z przeróżnymi problemami u dzieci i mimo to nie tracą pogody ducha.

    Julia

    OdpowiedzUsuń
  4. Moimi bohaterami są postacie literackie, które osiągnęły coś przypadkiem. Są też pewne osoby realne. Ale... na zupełnie innym poziomie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bohaterem dnia codziennego sa dla mnie osoby, ktore dziela sie swoja radoscia z innymi i pomagaja bezinteresownie potrzebujacym, bez rozglosu, w cieniu, z boku, z dala od obiektywow kamer, anonimowe dobre duszki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przychodzi do mnie do pracy mama 13 letniej dziewczynki chorej na białaczkę, taka cicha, 600 zł renty ma.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mąż, zawsze skromny, uśmiechnięty, pracowity no i zawsze umie znaleźć odpowiedź na moje ciągłe pytania... o wszystko. Kurcze jesteśmy razem 7 lat i nadal myślę że to ideał i.....mój bohater.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim bohaterem dnia codziennego jest Włóczykij. Prowadzi życie takie, jakie mu się podoba, zwiedza, poznaje ciągle coś nowego, a jak przychodzi odpowiednia pora, dzieli się swoimi mądrościami z przyjaciółmi. Włóczykij jest moim patronem, który doprowadził mnie do Mojej Pani.

    Tobrzmidumnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bohaterem dnia codziennego jest dla mnie każdy autor czytanej przeze mnie książki :)
    To niesamowite, jakie ludzie potrafią stworzyć historie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Banalne .... ale bohaterem bohaterami dnia codziennego są osoby które podchodzą do tego co robią z sercem i odpowiedzialnością.
    Jeżeli coś robią robią to przynajmniej dobrze, nie narzekając co minutę jaki to ciężki los ...biorą los w swoje ręce ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim bohaterem dnia codziennego jest mój 85letni dziadek. Codziennie musi wyjść na spacerek po mieście i przy okazji odwiedzić swoje dzieci, wnuki i prawnuki. Ma w sobie dużo siły i energii, której pewnie mu pozazdroszczę będąc (o ile dożyję) w jego wieku, chociaż podejrzewam, że często ludzie dużo młodsi od niego nie mieli by tyle krzepy:-) Dziadek do tej pory jeździ na swoją działkę rowerem - jakieś 3 kilometry. Każdego roku dba o nią i pielęgnuje tak, jak by był o wiele, wiele młodszy. Z prowadzenia samochodu zezygnował dopiero w tym roku - jeszcze w tamtym sam jechał samochodem do sanatorium. Teraz mówi, że woli nie ryzykwać zdrowia innych...
    Tylko imiona nasze mu się czasem mylą...ale to chyba normalne na tym etapie życia;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowych proszę o podpisywanie się, a najlepiej o pozostawienie adresu mail.

    OdpowiedzUsuń
  13. A moim bohaterem jest mój mąż. Jak widzę, gdy pomimo swojej niepełnosprawności walczy z przeciwnościami, zmaga się z nauką i stara się zapewnić byt swojej rodzinie nie użalając się nad sobą i starając się ukryć jak mu ciężko, to zazdroszczę mu jego wytrwałości, upartości i konsekwencji w działaniu. Jest moim Rycerzem i codziennym nauczycielem pokory i życia. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. moim bohaterem codziennie potrafi być ktoś inny, wiele osób jest z których chciałabym czerpać coś nie ma jednej osoby która jest moim bohaterem czy moim idolem, jest ich tak wielu i postaci fikcyjnych jaki i realnych którzy mają cech które ja podziwiam np. Margaret Thatcher czy Ania z Zielonego Wzgórza czy Janko Muzykant czy Moja babcia. Myślę że każdy człowiek powinien czerpać dobroć od innych i to ta dobroć powinna być cechą bohaterstwa:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie bohaterami dnia codziennego są widywani przeze mnie ludzie w autobusie lub mijani bezimiennie na ulicy. Codziennie obserwuję jak spieszą się do pracy lub szkoły, jak próbują przetrwać kolejny dzień.. Każdy ma swoje życie, przeżywa swoje dramaty i chwile radości. Czasami wydaje mi się, że ciągnie się za nimi niewidzialny ślad, swoisty bagaż przeżyć. Podziwiam te osoby, które muszą się na co dzień zamagać ze złośliwym szefem w pracy lub zazdrosnym mężem. A może właśnie jadą odwiedzić umierającą matkę w szpitalu lub wracają do domu z informacją, że zostali zwolnieni z pracy. Na ich twarzach często widać zatroskanie, smutek, czasami strach lub ból. Oczy utkwione gdzieś w dal, dłonie splecione a usta lekko spięte. Błądzą myślami po rozdrożach swoich problemów wydając się być nieobecni. Małe dramaty w zaciszu własnego domu, rodziny... Każdy z nas codziennie doświadcza wielu sytuacji, które wydają się trudne lub niemożliwe do przetrwania. Dla mnie właśnie bohaterami dnia codziennego są Ci ludzie. Tak często ich spotykamy. Warto ich dostrzec i docenić. Pozdrawiam! aurora24@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Napisałam wcześniej jako anonimowy - moim bohaterem jest mój 85letni dziadek - podaję maila : floranflo@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie bohaterów jest wiele, słyszę o nich w telewizji i spotykam na co dzień, czasem nie zdając sobie z tego sprawy. Są to osoby, które w bardzo trudnych momentach życia potrafią powiedzieć sobie: "dam radę" i idą dalej, i nie dają się pokonać. Ja nie zawsze tak potrafię.

    OdpowiedzUsuń
  18. Codzienna walka, codzienny trud, codzienne przezwyciężanie swoich słabości... Moja szwagierka jest rehabilitantką dziecięcą i nieraz z Jej opowieści wyłaniają się moi bohaterowie. Ileż siły mają te dzieciaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Moją bohaterką jest ok. 70-letnia czytelniczka z mojej biblioteki, która postanowiła nauczyć się obsługi komputera i internetu. Zaskakujące, jak wspaniale jej to wychodzi, wbrew temu co mówiła jej córka!

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie bohaterami codziennych dni są wszyscy ludzie, którzy starają się przeżyć jak najlepiej swoje życie. Nie szukają powodów do narzekania, ale uśmiechają się i z tym uśmiechem pokonują codzienne trudności. I nie skupiają się na sobie, ale szukają okazji do pomagania innym. Nie boją się, że ktoś ich wyśmieje, że powie im, że są niedzisiejsi. Z odwagą robią to, co uważają za słuszne.
    A jeszcze bardziej podziwiam ludzi, których bardzo doświadcza życie (choroby i inne nieszczęścia), a mimo wszystko potrafią być pełni sił i optymizmu i dzielić się tym z innymi.
    Krysia - Mariquita

    OdpowiedzUsuń
  21. moim bohaterem jest biegacz mieszkający w sąsiedztwie, który bez względu na pogodę, każdego dnia, bardzo rano wychodzi pobiegać w parku.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bohater codziennych dni.. Ten, ktory widzi piekno w kazdej najmniejszej drobince, potrafi usmiechnac sie do nieznanej mu osoby, zmartwic sie nad losem zmarznietego wrobelka, zaplakac bez przyczyny, smiac sie wnieboglosy z glupiej miny i potrafi kochac bezgranicznie i bezwarunkowo... DZIECKO! to ono jest tym bohaterem!

    OdpowiedzUsuń
  23. Kubuś Puchatek! dlaczego? bo jego świat jest łatwy, prosty i przejrzysty- jest miodek- dobrze, nie ma miodku-źle, a my ludzie mamy tendencje do wprowadzania komplikacji...
    Tusia

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim bohaterem życia codziennego jest oczywiście moja kochana małżonka! Żeby ze mną wytrzymać i jeszcze mieć chęć się do mnie odezwać to już nawet zasługuje na miano SUPERbohatera:)

    OdpowiedzUsuń