poniedziałek, 18 października 2010

Mariola Kukier-Wyrwicka "Zielnik. Warzywa"


Czas najlepszy do tworzenia zielników powoli mija. Być może niektórzy z Was zasuszyli sobie wcześniej liście i przymierzali się do zrobienia własnego zielnika. My tak właśnie zrobiliśmy. W sierpniu poszliśmy na spacer, zrywaliśmy zielone liście, które się zasuszały między stronami ciężkich ksiąg. Dziś wyglądają tak:



Planowałam zrobić zielnik samodzielnie, ale… natknęłam się na serię książek, które po prostu warto mieć. Do tej pory ukazały się Drzewa i krzewy liściaste, Kwiaty pól i łąk, Zioła łąk i ogrodów, Runo leśne, Drzewa i krzewy owocowe, Rośliny uprawne. My akurat w domu mamy Warzywa.

Książka jest w twardej oprawie i dodatkowo zamykana jest na gumkę, co sprawia, że przypomina typowe, samodzielnie robione zielniki. We wstępie dowiadujemy się, czym są warzywa, jakie bogactwo w sobie zawierają. Jeden z artykułów wstępnych zawiera też informacje, jak założyć zielnik warzywny, ponieważ – jak być może się domyślacie – kapusta, kalafior czy pomidor raczej się nie zasuszą:) Autorka podpowiada, by robić odciski niektórych warzyw bądź zwyczajnie zrobić im zdjęcia.

Część zasadnicza książki to ilustracje warzyw wraz z opisem szczegółowym. Tu znajdziemy między innymi informacje, skąd dana roślina pochodzi, jak wygląda, jakie lubi warunki oraz jakie ma właściwości. Na rozkładówce pozostawiono miejsce, by wkleić zasuszone fragmenty roślin, wpisać datę oraz miejsce znalezienia.

Zielnik prezentuje się pięknie i w moim przekonaniu naprawdę warto podarować dziecku tego typu publikację. Nie tylko jest to okazja, by przekazywać wiedzę o świecie przyrody, ale przede wszystkim, by budzić autentyczne nią zainteresowanie. W przedszkolu Marty akurat czterolatki poznają warzywa. Każde dziecko miało przynieść z domu jakieś warzywo. Była i dynia, i brukselka, i bakłażan… Kiedy Zielnik. Warzywa dotarł do naszego domu, możecie sobie wyobrazić, jak zachwyciła się nim moja córka, która temat akurat przerabiała na gorąco. Oczywiście zabrała zielnik ze sobą do przedszkola i ucieszyła się, że dzieci oglądały razem z nią.

Możesz kupić tu: Zielnik. Warzywa

Oprawa twarda
Format 28x20cm
Stron: 64
Wydawca: Arkady
ISBN: 978-83-213-4652-6

2 komentarze:

  1. My wlasnie nazbieralysmy mnostwo lisci w jesiennych barwach. Najwiecej z klonów japonskich. Kto wie, moze nie zrobimy zielnika ale.....z pewnoscia sie nie zmarnuja.

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie tak mokro i brzydko ze nawet nie chce się spacerować w poszukiwaniu liści

    OdpowiedzUsuń