środa, 10 listopada 2010

Roksana Jędrzejewska-Wróbel "Maleńkie królestwo królewny Aurelki"


Każda dziewczynka chce być królewną. Niektóre nie tyle „chcą”, co nimi po prostu wbrew wszystkiemu są bądź uważają, że są. Moja córka miewa momenty fascynacji atrybutami księżniczek – zwłaszcza koroną, sukniami balowymi (najczęściej w kolorze majtkowego różu) czy bucikami na lekkim obcasie. Maleńkie królestwo... pokazuje jednak, że bycie królewną to ciężka dola.

Główna bohaterka, Aurelka otrzymuje w prezencie małe królestwo. Za sprawą magii wskakuje w sam jego środek i staje się królewną. Już pierwsze doświadczenia związane z rządzeniem pokazują jej, że wcale nie jest prosto władać poddanymi. Wkrótce okazuje się też, że i królewska, najpiękniejsza suknia to prawdziwe utrapienie – nie można w niej hasać do woli i uwiera pod pachami. Mało tego trzeba siedzieć na wieży, oczekiwać królewicza i wychodzić za niego za mąż. Aurelka nie należy jednak do panien, które robią, co im się każe, więc historia toczy się według jej uznania.

Jędrzejwska-Wróbel bierze na warsztat baśniowych, dobrze nam znanych, bohaterów - czarownicę Babę Jagę, smoka, wilka, królewnę, królewicza. Tworzy jednak baśń odwróconą. Czarownica jest dobra i pomaga Aurelce, smok zjada krówki, ale tylko ciągutki, wilk zostaje przyjacielem bohaterki i pomaga jej w opresji, a królewicz jeździ samochodem i wszystkiego się boi. Badacze dziecięcej literatury twierdzą, że baśniowych konwencji nie powinno się odwracać, że czarownica jest zła i taką powinna pozostać w literaturze dla dzieci. Autorka wykorzystuje jednak te motywy baśniowe, aby pokazać, że rzeczywistość może być skomplikowana i inna niż nasze o niej wyobrażenia, że czasem stereotypy mogą być niszczące. Maleńkie królestwo... demitologizuje temat bycia królewną, ale także kwestię rządzenia czy wyobrażeń o niemożliwych przyjaźniach (smoka z wilkiem). Stawia też przed nami postać dziewczynki, która odważnie wychodzi naprzeciw problemom zdawałoby się nie do rozwiązania. Moja mała królewna z ochotą słuchała o swej bajkowej koleżance:)

A od siebie dodam, że uwielbiam duet Jędrzejewska-Wróbel/Jung:)

Ilustracje: Jona Jung
Oprawa: twarda
Format: 230 x 225 mm
Stron: 88
Wydawnictwo: Bajka
ISBN 978-83-61824-00-8

3 komentarze:

  1. A ja nigdy nie chciałam być królewną ;) Działały mi na nerwy!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mam w domu dwie fascynatki różu, koron i księżniczek ;)
    Dobra pozycja do zakupu na nadchodzące urodziny/Mikołaja/Gwiazdkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczna książka dla dzieci nie skażonych stereotypami rodziców, że dziewczynka to zaraz róż, królewna, korona itp. 6-letni wnuczek też wysłuchał z zaciekawieniem. Aurelka jest normalną, ciekawą świata dziewczynką i raczej nie znalazłaby się w roli typowej królewny. I całe szczęście.
    A książka naprawdę wspaniała!

    OdpowiedzUsuń