poniedziałek, 27 czerwca 2011

Ulf Stark "Mały Asmodeusz"


Ilustracje w dużej mierze decydują o odbiorze książki (dziecięcej). Czasem obrazkiem można zniszczyć karierę świetnej historii, inny znów razem – ilustracje uratują lichy tekst. Ale nie o takich sytuacjach zamierzam dziś pisać. Jest bowiem jeszcze inna możliwość.


Media Rodzina zdecydowało o wydaniu książki Ulfa Starka Mały Asmodeusz z ilustracjami polskiego artysty, Józefa Wilkonia.  Z ciekawości zapytałam gugla, jakaż to okładka znalazła się w oryginale. Wygląda tak:
Dość typowo dla Starka. Obrazki Anny Höglund – okrągłe główki, łagodna kreska, zdecydowane barwy – przypominają nieco te z Cynamona i Trusi. Jest w tej okładce coś wesołego. Ilustracje Wilkonia są mroczne, ciemne, niepokojące i sprawiają, że cała historia dotyka mocno duszy. Praca malarza jest tu jakby osobna. Tekst stanowi jedynie pretekst do tego, by Wilkoń mógł opowiedzieć rzecz obrazami po swojemu. U Starka sporo jest i poczucia humoru (stare ciotki małego diabełka pierdzą, rodzeństwo beka przy stole, a ojciec ucisza gawiedź uderzając ogonem w  stół; jest jeszcze latająca krowa), i melancholii (scena u piekarza), i ciepła (spotkanie z dziewczynką). U Wilkonia jest jedynie mrok i strach. W jego historii ciemność narasta, aby osiągnąć swój punkt kulminacyjny na obrazku przedstawiającym figurę potężnego ojca. Diabeł – jak na diabła przystało – jest czarny i oczy świecą mu palącą czerwienią. Jestem pewna, że dzieci będą się bały. Ale właśnie tak być powinno. Obrazy Wilkonia jeszcze bardziej uwypuklają ostateczny przekaz – dobro triumfuje, zło przegrywa, dlatego nie musisz się bać.


Nie chcę dziś opowiadać, o czym jest ta książka. Powiem tylko tyle, że podoba mi się (choć niektórzy mogliby mieć wątpliwości, zadając pytanie o sens) dziwnie odwrócony wstęp. Asmodeusz zachęcany jest do zła, dzieci przeklinają cały dzień w ramach zabawy, a dorośli z lubością oglądają męczące się dusze. Warto doczytać do końca, by zrozumieć:)

Możesz kupić tutaj: Mały Asmodeusz

Oprawa: Twarda
Ilość stron: 46
Rok wydania: 2011
Wydawnictwo: Media Rodzina
Wymiary: 20.0 x 26.5 cm
ISBN: 9788372785657
Tłumaczenie: Katarzyna Skansberg

1 komentarz:

  1. Zwariuje przez ciebie i zbankrutuje, bo co kolejna książka to jeszcze wspanialsza i kusisz skutecznie na kupno.:-)

    OdpowiedzUsuń