piątek, 1 lipca 2011

Katarzyna Prudło "Bo widzisz, mamusiu i inne wierszyki"


Dorośli w zetknięciu z maluchami dziecinnieją. W negatywnym tego słowa znaczeniu. Zaczynają szczebiotać, ciuciać, zdrabniać i generalnie robi się landrynkowo. Ja tego nie lubię. Dlatego z wierszami Katarzyny Prudło jakoś nie jest mi po drodze. Na wyżyny infantylizacji autorka wznosi się w wierszu Magiczny syrop:

W pewnej aptece na końcu świata,
w zaułku przytulnym i ślicznym,
stoi na półce syrop różowy
słodziutki i… magiczny.

Zaskoczeniem ogromnym był też dla mnie wiersz o… kotlecie! Autorka musiała mieć potężny brak weny twórczej!

Co tak pachnie z naszej kuchni? O rety!
To mamusia złote piecze kotlety!
Obtaczane w bułce tartej i mące,
okrąglutkie i soczyste, chrupiące!

Jak widać, same rymy to za mało. Nie każdy rymowany tekst jest dobrym wierszykiem (że też użyję spieszczenia!). Niestety!

Ale… możesz kupić tutaj: Bo widzisz, mamusiu...

Ilustracje: Marta Ostrowska
Oprawa: Miękka
Ilość stron: 36
Rok wydania: 2011
Wydawnictwo: Skrzat
Wymiary: 24.0 x 21.0 cm
ISBN: 9788374376808

3 komentarze:

  1. Przecież dzieci uwielbiają zdrobnienia-same są przecież malutkie.Z resztą na całą przytoczoną zwrotkę autorka użyła tylko 2 zdrobnień-błagam to jakieś czepialstwo. Chyba ktoś tutaj jest zazdrosny o świetną książeczkę dla dzieci.
    Uważam że wiersze Katarzyny Prudło są rewelacyjne!!!Moje dzieci je kochają!!! Kupiłam przez przypadek tą książeczkę i jesteśmy zachwyceni!A wiersz o kotlecie jest świetny- życiowy!! Jak dla kogoś jest "OGROMNYM" zaskoczeniem to gratuluję doznań -cały świat musi być jednym wielkim zaskoczeniem!!Ja książeczkę polecam i nie mogę doczekać się kolejnych!

    OdpowiedzUsuń
  2. My też, z naszym 2,5-letnim malcem, kochamy te wiersze!!!:)

    OdpowiedzUsuń