czwartek, 22 września 2011

Eva Ibbotson "Pies i jego chłopiec"


Moja córka kocha zwierzęta. Szczególną miłością obdarza pinczera moich rodziców. Wita się z nią i bawi. Bardzo też potrafi się zatroskać, gdy Muszce przydarzy się coś niedobrego. Obserwuję tę relację z pewnym zaskoczeniem, bo i owszem wiem, że można być do psa przywiązanym, ale żeby być z nim aż tak związanym... O podobnej, silnej relacji psa z chłopcem opowiada Eva Ibbotson w swej ostatniej powieści. Nie ukrywam już na wstępie, że autorka otworzyła moje oczy na wiele psich spraw!

Książka opowiada o chłopcu, który bardzo chciał mieć psa. Niestety jego rodzice, ludzie bardzo zamożni, nie wyobrażali sobie, by po ich nieskazitelnym domu biegało samopas jakieś czworonożne stworzenie. Chcąc jednak spełnić, jak im się wydawało, chwilową zachciankę syna, wypożyczyli psa na weekend. Oczywiście Hal nie wiedział o tym, że Flecka trzeba będzie oddać w poniedziałek z rana. Dwa dni wystarczyły, aby tych dwoje pokochało się wzajemnie. Rozdzielenie chłopca z psem okazało się przeżyciem tak silnym i trudnym, że pchnęło Hala do porwania czworonoga i ucieczki z domu, a potem i podróży pełnej wyjątkowych przygód.

Ibbotson tworzy powieść pełną zwrotów akcji. Interesująca fabuła sprawia, że czytelnik nie może się znudzić. Autorka przerysowuje postaci rodziców oraz osób zamożnych (właścicieli Easy Pets, Crackerów i osób, które wypożyczają psy). Z jej charakterystyk wyłaniają się postaci zepsute bogactwem, bezmyślne, raniące innych i nastawione egoistycznie. Im przeciwstawia postaci ubogie, ale pełne szlachetności. Bardzo ciekawie w powieści przedstawiają się sylwetki psów, które – podobnie jak ludzie – mają swoje charaktery, upodobania, kaprysy i historię. Autorka niejednokrotnie „na chwilę” oddaje im głos, aby wytłumaczyć zachowanie psa w danym momencie. Ibbotson sugeruje w ten sposób, że pies jest zwierzęciem, które też ma uczucia i potrzeby. Mało tego, daje do zrozumienia, że psa trzeba próbować zrozumieć. Przy odrobienie dobrej woli można pojąć psi język i rozwikłać wiele sytuacji na pozór problematycznych.

Pies i jego chłopiec to powieść, która dotyka kwestii odpowiedzialności za zwierzę, ale i za człowieka. Pokazanie płytkiej relacji, jaką mają rodzice do Hala i skontrastowanie jej z miłością, jaką człowiek może obdarzyć psa – wypada wyjątkowo sugestywnie. Okazuje się bowiem, że dla matki chłopca ważniejszy jest dywan niż szczęście jej syna. Książka pokazuje też, że posiadanie psa pomaga dziecku, które jest nieśmiałe, otworzyć się na drugiego. Czworonóg staje się często pretekstem do nawiązywania znajomości.

Pies i jego chłopiec publikowana jest w ramach serii Księżycowy kamień. Seria zapowiada się naprawdę smakowicie! A Fejsbuk podpowiada mi, że premiera powieści Evy Ibbotson jakoś tak chyba w poniedziałek była:)


Ilustracje: Joanna Gwis
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 240
Rok wydania: 2011
Wydawnictwo: Egmont 
ISBN: 978-83-237-5353-7

2 komentarze:

  1. książka rewelacyjna!! Czytałam ją jako pierwsza, teraz czyta moja 10 letnia córka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. książka jest super!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń