poniedziałek, 10 października 2011

Wojciech Widłak, Joanna Rusinek "Samotny Jędruś"


Czytałam tę książkę z moim 3,5-latkiem. To historia bardzo w jego stylu – opowieść o kimś osobnym, pełnym tęsknoty, smutku, w gruncie rzeczy też często niezadowolonym. Do tego chmurne ilustracje, jakby wyjęte z obrazków mojego syna. Jestem pewna, że ci dwaj są do siebie bardzo podobni. Jakby czegoś im w życiu brakowało, ale nie potrafią zdefiniować co to może być…


Pomyślałam też, że książka Widłaka to opowieść dla dzieci o świecie dorosłych. Bo to, co nam się kojarzy ze światem dziecięcym, to właśnie zachwyt, potrzeba odkrywania i otwartość. Raczej nie należą do malkontentów, którym wciąż coś się nie podoba, którym wciąż czegoś brakuje. Jest w nich ta pewność, że tak wiele pozostało jeszcze do odnalezienia i rozpoznania, ale nie traktują tego w kategoriach braku. To my-dorośli mamy to wewnętrzne poczucie braku. Serce, niczym pompa ssąca, nigdy nie jest nasycone. Mamy w sercach wyryte to pragnienie Obecności kogoś, czegoś. Czekamy na tę chwilę aż puste miejsce wewnątrz zostanie zajęte. I nigdy nam dość – choć bywają chwile, gdy jest naprawdę pięknie i przez moment, już, już, jakby czujemy, że dotknęliśmy Absolutu. Oczywiście dziecko nie czyta na tym poziomie, ale to tylko dla książki lepiej, że przynosi strawę i dla ducha rodzica. Dziecko raczej odkryje, że każdy potrzebuje przyjaciela, potrzebuje być kochanym.


Bardzo mi się podoba pomysł na ilustracje Joanny Rusinek. Kiedy po lekturze książki wybraliśmy się po starszą siostrę, syn nie od razu zorientował się, że Samotnemu Jędrusiowi depcze po nosie. Ale potem już ani jednej nie odpuściliśmy, przyglądając się wzornictwu, otworom. I mnie jakoś tak studzienki kanalizacyjne teraz cieplej się kojarzą, a przede wszystkim gdy na nie patrzę, zwyczajnie widzę twarz Jędrusia. Oswajanie przestrzeni miejskiej na potrzeby ilustracji w książce dziecięcej – rewelacja!

To niezwykle ciepła książka („ciepło” – to chyba najczęściej stosowane określenie na opisanie twórczości tego autora), ale jednocześnie też intrygująca i tajemnicza.


Możesz kupić tutaj: Samotny Jędruś 

Ilustracje: Joanna Rusinek
Oprawa: Twarda
Ilość stron: 52
Rok wydania: 2011
Wydawnictwo: Czerwony Konik
ISBN: 9788392672678

2 komentarze:

  1. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie: http://zaczytanieblog.blogspot.com/2011/10/konkurs-32011.html

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam ilustracje Joanny Rusinek i choćby dlatego na pewno skuszę się na tę książkę :-)))

    OdpowiedzUsuń