wtorek, 31 stycznia 2012

Giovanna Zoboli, Camilla Engman "Zbyt późno"

Jeszcze trwa Zakładkowy konkurs!!!!

Kiedy mój syn chce czegoś ode mnie (na przykład kanapkę), a ja w danym momencie jestem zajęta innymi czynnościami (na przykład wyrabiam ciasto na chleb), zastanawiam się, co mu odpowiedzieć. Wybieram pomiędzy „zaraz” i „musisz chwilę poczekać” – jednak czuję, że żadna z odpowiedzi nie jest dobra. Bo to „zaraz” potrafi się czasem nieźle rozwlec w czasie, a „chwila” wydaje mi się pojęciem, które mojemu synowi jeszcze dość trudno ogarnąć. Chwila to za 5 minut czy za 15? I w ogóle 5 minut to szmat czasu, a 15 to już po prostu wieczność.

Piszę o tym, bo rozumiem Riccardo, bohatera książki Zbyt późno. Kiedy rodzice odpowiadają mu, że teraz jest „zbyt późno” na wyjście z domu, dla chłopca jest to całkowicie dziwna optyka. I kiedy dorośli powtarzają jak mantra „jest zbyt późno” – owo zbyt późno zaczyna urastać do rangi czegoś upragnionego, pożądanego, interesującego i tajemniczego. Całkowicie dla dziecka abstrakcyjne „zbyt późno” (bo niby dlaczego na cokolwiek miałoby być „zbyt późno”) zaczyna jawić się jako nieosiągalna kraina. A może osiągalna? Bo od czego dziecko ma wyobraźnię i sen? Zbyt późno może być na przykład miejscem, w którym wszystko jest „zbyt” – zbyt dużo mieszkańców, zbyt głośno, zbyt dużo świateł…


Riccardo wraca z sennej krainy Zbyt późno uszczęśliwiony. Dla mnie to bardzo ciekawe spostrzeżenie o naturze dziecka. Kiedy uważnie się przyjrzeć pierwszemu obrazkowi, widzimy, że rodzice chłopca mają swoje zajęcia – mama objada się tortem, a tata czyta książkę. Nie widać, żeby jakoś szczególnie interesowali się dzieckiem, raczej pochłonięci są swoimi aktywnościami. Mały Riccardo potrafi usprawiedliwić rodziców. Kiedy ci mu odmawiają, malec nie buntuje się, bierze sprawę (potrzebę) we własne ręce (sen o Zbyt późno) i koniec końców jest zadowolony. Może nadinterpretowuję, ale coś mi się wydaje, że psychologia by tę uwagę potwierdziła.

Tekstowi Giovanny Zoboli towarzyszą ilustracje Camilli Engman. Są proste, oszczędne, w stonowanej kolorystyce. Tu i ówdzie rozsiane są intrygujące szczególiki, które pozwalają dopowiadać coś do historii – a to nakręcany ptaszek, to znów krecik (?) ryjący pod ziemią swoje tunele…


Zbyt późno to debiut Entliczka. Już wkrótce napiszę o nowej książce tego wydawnictwa – Mój dom.



Możesz kupić tutaj: Zbyt późno

Ilustracje: Camilla Engman
Oprawa: Twarda
Ilość stron: 32
Rok wydania: 2011
Wydawnictwo: Entliczek
Wymiary: 23.5 x 26.5 cm
ISBN: 978-83-63156-01-5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz