poniedziałek, 23 stycznia 2012

Joanna Guszta "Jak się poznaliśmy"


Jak się poznaliśmy to maciupeńka książeczka, która nie zawiera tekstu. W zasadzie nie byłoby przesadą z mojej strony, gdybym napisała, że to taki notatniczek. O!, jeśli pamiętacie, jaki format miały kiedyś dzienniczki ucznia, to Jak się poznaliśmy ma właśnie takie wymiary. Maciupeńka to rzecz, prawda?

I ten brak tekstu… Autorka zaproponowała serię ilustracji będących szmacianymi kolażami, na których prezentuje historię, nieco absurdalną (przynajmniej wtedy, gdy ja ją werbalizuję!), jak to wpadli na siebie pewien pan i pewna pani.

Ta książeczka to nic szczególnego, jednak jeśli właściwie ją dziecku zaprezentować, może stać się początkiem wielkiej przygody. Nie tylko tej polegającej na dopowiadaniu historii do tekstu. Przede wszystkim tej, kiedy to dziecko bierze mały notatniczek, ścinki materiałów, włóczki, małych przedmiocików (na przykład guzików) i wymyśla własne światy, własne opowieści. Bo zwłaszcza do tego zachęca ten niepozorny format książeczki - sugeruje, że między jednym a drugim zajęciem można coś sobie wyklejać… i dobrze się bawić!


Oprawa: Miękka
Ilość stron: 36
Rok wydania: 2011
Wydawnictwo: Ładne Halo
Wymiary: 10x15 cm
ISBN: 978-83-62856-44-2

2 komentarze:

  1. Niby każdy może taką zrobić, a jaki fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł świetny! Serdecznie dziękuję za udział w moim candy :) Pozdrawiam! M.

    OdpowiedzUsuń