piątek, 24 lutego 2012

Bobbie Pyron "Droga do domu"

Recenzuje Asia Sąsiadek! 


Wygodny fotel, samotność i dużo chusteczek higienicznych. Taki zestaw proponuję przygotować przed lekturą Drogi do domu. Nie pamiętam, kiedy, czytając książkę, leciały mi po policzku łzy. Teraz tak było, ponieważ miałam niezwykłą przyjemność przeczytać uwspółcześnioną wersję światowego bestsellera Lassie, wróć!. Książka ta wywołała we mnie takie emocje nie tylko ze względu na wzruszającą historię, ale także ze względu na to, że rozterki, problemy i perypetie przeżywają pies – Tam i dziewczynka – Abby Whister. Zarówno dzieci, jak i psy są mi bardzo bliskie. Mam małego wspaniałego synka, a po domu moich rodziców biega radosny kundelek, który tego synka ogromnie kocha. Ze wzajemnością zresztą. Widzą się niemal codziennie i są ze sobą bardzo zżyci. Dlatego bardzo łatwo było mi zrozumieć przyjaźń między psem i człowiekiem, zatopić się w opowieść i poznać uczucia bohaterów.

Droga do domu opowiada historię wyjątkowego psa, owczarka szetlandzkiego, który wabi się Tam oraz jego dziewczynki o imieniu Abby. Pies jest zapatrzony w swoją panią, kocha ją bezgranicznie, jest jej posłuszny i wierny. Jest bardzo piękny i utalentowany. Zdobywa liczne nagrody i wyróżnienia w konkursach zręcznościowych. Jest niesamowity. Któregoś dnia, podczas powrotu krętą górską drogą z zawodów, samochód, którym wracają z zawodów, ulega wypadkowi. Zwierzę i jego właściciel zostają rozdzieleni przez los. Nieprzytomną dziewczynkę niezwłocznie przewieziono do szpitala. Natomiast klatka z Tamem wypada z samochodu. Psiak jakoś się z niej wydostaje i… tu zaczyna się prawdziwie dramatyczna walka o jedzenie, o życie, o odszukanie dziewczynki. Pies pokonuje wiele mil, wiele przeciwności, żeby odnaleźć Abby. Zmierza się brutalnym światem, z dziką i nieokiełznaną przyrodą, której nie znał. Stawia czoła światu i człowiekowi. Błąka się po nieznanych terenach Kalifornii. Jest głodny i wycieńczony, ale siły dodaje mu ogromna tęsknota, miłość, nadzieja i wiara, że w końcu przytuli się do swojej dziewczynki! Abby, nie wie, co dzieje się z jej pupilem, nie wie, czy coś mu się stało, czy żyje. Ale wierzy, że pies przeżył, że gdzieś tam jest i kiedyś się odnajdzie. Dziewczynka nie zaprzestaje poszukiwań. Jak owczarek pokona dziką naturę? Jak poradzi sobie z głodem i dzikim instynktem łowcy? Czy pies znajdzie drogę do domu? Czy Abby i Tom się w końcu spotkają? Odpowiedzi znajdziecie w tej niezwykle wzruszającej historii.

Droga do domu to opowieść o sile przyjaźni. Ale nie byle jakiej. Takiej prawdziwej, na dobre i złe, na całe życie. O przyjaźni, dla której można poświęcić wszystko, nawet własne życie. To opowieść o sile więzi, jaka tworzy się między człowiekiem a psem. O więzi, która sprawia, że można pokonać wszystkie trudności.

Jest to również książka o niezmiernej chęci przetrwania. Ukazuje, jak wiele można zrobić, by dotrzeć do upragnionego celu. Jak uczucie budzi skrywane pokłady energii i siły! Polecam wszystkim, bez wyjątku! Każdy znajdzie coś dla siebie, bo lektura Drogi do domu sprawia, że otwieramy się bardziej na świat, inaczej patrzymy na zwierzęta, na przyjaźń i na przeciwności. Zdajemy sobie sprawę, że nie ma takich przeszkód, których nie da się pokonać. A wszystko dzięki sile i potędze przyjaźni.

Poza opowieścią samą w sobie w książce podoba mi się zabieg dwutorowej narracji. Autorka wprowadziła taki środek, dzięki któremu historię widać zarówno oczami dziewczynki, jak i psa. Zdarzenia są opisywane z dwóch perspektyw. Sprawia to, że czytelnik lepiej poznaje bohaterów i jest w stanie zrozumieć ich odczucia, a opowieść wydaje się być bardziej jasna i wyrazista.

„Wzruszająca historia owczarka szetlandzkiego, który przemierzył góry, by odnaleźć swoją dziewczynkę” – właśnie o tym jest ta opowieść, o zwierzęciu, które kocha bezgranicznie!



Możesz kupić tutaj: Droga do domu 

Oprawa: Miękka
Ilość stron: 376
Rok wydania: 2011
Wydawnictwo: Bis 
Wymiary: 20.5 x 13.5 cm
ISBN: 9788375512250
Tłumaczenie: Anna Pajek

3 komentarze:

  1. widziałam film o tej książce.. ksiązki chyba nie przeczytam ale film był fajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może pamięta Pani tytuł tego filmu? Ja przeczytałem dzieciom tą książkę i bardzo się im podobała.

      Usuń
  2. Właśnie przeczytałam ostatnią stronę, wspaniała książka.

    A Film mam zamiar zaraz obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń