piątek, 31 sierpnia 2012

Gro Dahle/Svein Nyhus "Sinna Mann" (Wściekły człowiek)

Gro Dahle i Svein Nyhus to wyjątkowy duet, a zarazem małżeństwo. Do tej pory w Polsce wydali Włosy mamy oraz Grzeczną. Myślę, że - wziąwszy pod uwagę niezwykłą popularność ich książek w Polsce, a także łamanie tabu, ukaże się u nas także ich książka o przemocy domowej Sinna Mann (Wściekły człowiek). Tak wyglądają ilustracje:

A tak wygląda filmik nakręcony przez reżyser Anitę Killi. Jest porażający i jeśli zwiastuje zawartość książki, to jestem ciekawa, czy dalibyście ją swojemu dziecku-przedszkolakowi do czytania, przeglądania?

Special Jury Award, Audience Award, UNICEF Award, Annecy 2010. Directed and produced by Anita Killi. Production company Trollfilm AS, http://www.trollfilm.no . Distributed by Norwegian Film Institute. Durée film / Film duration: 20 min. Techniques: Éléments découpés, animation multiplane / Cut-outs, multiplan animation.

12 komentarzy:

  1. Filmik jest straszny i wstrząsający, ledwo na moje siły - na pewno nie dałabym dziecku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moze dalabym toto doroslemu ktory przeszedl podobne pieklo - ale nawet wtedy po prostu nie wiem. Zreszta kto wie - wilk w Czerwonym Kapturku albo siedmiu kozlatkach albo Czarownica w Jasiu i Malgosi wcale nie sa duzo mniej straszni wg mnie. Uprzedzilabym ze to bardzo straszne i uwazala jak dziecko reaguje. I zdecydowanie starszak moze nawet pierwszak albo pozniej. Rzecz w tym ze dziecku ktore przez to przechodzi taka historia naprawde moze pomoc. Czy to ma happy end? Bo duzo od tego zalezy.

    Bardzo prawdziwe, przejmujace, zwlaszcza ten fragment kiedy chlopiec zaczyna sie zastanawiac czy to jego wina i postanawia byc grzeczny i milutki za wszelka cene. I to jak sobie tlumaczy bajkowo - ze w tacie jest zamkniety taki Zly czlowiek i przejmuje kontrole. (troche jak smok...). Straszna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
  3. przerażająco prawdziwi i prawdziwie przerażający .... Nie dla mojego rzedszkolaka . Starszemu -jesli zechciałby to tak ,ale oczywiście i przed i po konieczna byłaby rozmowa

    OdpowiedzUsuń
  4. Niby czemu miałoby to służyć?Pokazanie tego filmu dzieciom byłoby aktem przemocy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie, bardzo ważne i ciekawe jest, jaki finał ma ta historia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem finału, ale i tak uważam, że to zdecydowanie nie dla wszystkich. Raz, dla starszych. Dwa, dla dzieci, które dotknął ów problem. Nie widzę potrzeby straszenia pozostałych.

    OdpowiedzUsuń
  7. A co ma promować ten film?
    Jeśli ma pokazać rodzicom jak dziecko odbiera przemoc w rodzinie, to bardzo fajnie. Ale obejrzą go raczej ci rodzice, którzy przemocy nie stosują...
    Jeśli ma pokazać dzieciom, jak żyją inne dzieci, to chyba przeznaczony jest dla gimnajalistów, bo przedszkolak będzie sie bał i nie zrozumie...
    A jeśli ma być przeznaczony dla dzieci, które doświadczają przemocy w domu, to chyba nie tędy droga, żeby im pomóc...

    OdpowiedzUsuń
  8. ale chyba warto zeby rodzice nie stosujacy przemocy tez mogli wczuc sie w sytuacje dziecka w rodzinie z przemocą? zrozumienie czujejs sytuacji moze byc potrzebne zeby pomóc

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie nie dałabym dziecku w żadnym wieku takiej książeczki to ręki, a tym bardziej nie pokazałabym filmiku. Te obrazki są przerażające. Miałam w ręku różne książeczki dla dzieci i ilustracje były od po prostu brzydkich, do nieprzyjemnych, ale żadne nie były tak odpychające.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książki tych autorów to nie są typowe pozycje dla dzieci. To książki terapeutyczne w pewnym sensie, brutalne w swoim realizmie. Dahle i Nyhus po prostu przekazują słowem oraz obrazem uczucia dziecka, tak samo zrobili w "Grzecznej". To porażająca książka. "Zły człowiek" dotyka tematu przemocy w rodzinie, może być pretekstem do poważnej rozmowy na temat sytuacji w domu. Straszne? Pewnie, że tak. Przemoc jest zła i straszna. Każde dziecko doświadczające podobnego koszmaru łatwo utożsamia się z bohaterem, wreszcie ktoś widzi świat oczami ofiary, a i dorośli mający taką przeszłość mogą odnieść pożytek z lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, że Twój komentarz ukazuje się właśnie teraz, kiedy wydawnictwo EDR zapowiada wydanie właśnie tej książki...:)

      Usuń