wtorek, 8 stycznia 2013

Carlos Ruiz Zafón "Światła września"; "Marina"

Pewnie macie w swoim życiu takie czytelnicze doświadczenie, że natknęliście się na autora, na powieść, która tak Was wciągnęła, tak się spodobała, że poczuliście zachłanną potrzebę przeczytania wszystkiego, co dany autor napisał. Ja tak miałam. Pożerałam kolejne książki Astrid Lindgren, Gabriela Garcii Marqueza, Wojtka Kuczoka, Juliusza Słowackiego. Ostatnio mam tak także z Carlosem Ruizem Zafónem. Zaczęło się od Cienia wiatru. Sama już nie pamiętam, gdzie na tego autora się natknęłam, co mnie zachęciło do lektury (żałuję, że nie pamiętam!) – chyba było to ogólne wrażenie, także blogowe, że czytelnicy są Zafónem zafascynowani i byłam ciekawa czym konkretnie. Dziś już wiem. Przeczytałam trylogię związaną z Cmentarzem Zapomnianych Książek (Cień wiatru, Gra anioła, Więzień Nieba) oraz dwie z czterech powieści młodzieżowych.

Właśnie! Bo nim Zafón stał się pisarzem, którego książki sprzedają się jak ciepłe bułeczki, pisał powieści dla młodzieży. To cztery tytuły. Trylogia Mgły, w skład której wchodzą Książę Mgły, Pałac Północy, Światła września, oraz Marina.

Co charakteryzuje te powieści i jest dość typowe dla tego autora, to tajemnica, którą stopniowo odkrywa dwoje młodych bohaterów (chłopak i dziewczyna). Tajemnica oczywiście mroczna – jakiś genialny naukowiec, który potrafi tchnąć życie w manekiny czy trupy. Jest też wielka romantyczna miłość – romantyczna w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, gdzie któreś z dwojga musi umrzeć, to miłość, przeciw której sprzysięga się cały świat. Jest i wielki pożar, wielka ucieczka, morderstwa i oddech śmierci zaraz za plecami. To wszystko sprawia, że Zafóna czyta się w trymiga. I niestety – pozostaje potem uczucie, że zbyt krótkie to było.

Jako rzekłam – przeczytałam dwie powieści młodzieżowe tego autora.

Światła września (notka od wydawcy)


Jest rok 1936, Simone Sauvelle po śmierci męża zostaje praktycznie bez środków do życia. Dzięki pomocy sąsiada udaje jej się dostać pracę jako ochmistrzyni normandzkiej rezydencji Lazarusa Janna, wynalazcy i właściciela fabryki zabawek. Pani Sauvelle wraz z dziećmi: 14-letnią Irene i młodszym Dorianem wyjeżdża do Normandii. Podczas pierwszej wizyty u gospodarza rodzina Sauvelle zostaje oprowadzone po części domu pełnego przedziwnych mechanicznych zabawek. Dowiaduje się również o dziwnej chorobie żony Lazarusa. Po pewnym czasie Irene zaprzyjaźnia się z Hannah, kucharką wynalazcy, dzięki której poznaje Ismaela. Kiedy Hannah zostaje odnaleziona martwa, Irene i Ismael postanawiają zgłębić tajemnicę jej śmierci. Aby tego dokonać, będą musieli rozwiązać szereg zagadek związanych z Lazarusem i jego żoną.

Marina (notka wydawcy)


Barcelona, lata osiemdziesiąte XX wieku. Oscar Drai, zauroczony atmosferą podupadających secesyjnych pałacyków otaczających jego szkołę z internatem, śni swoje sny na jawie. Pewnego dnia spotyka Marinę, która od pierwszej chwili wydaje mu się nie mniej fascynująca niż sekrety dawnej Barcelony. Śledząc zagadkową damę w czerni, odwiedzającą co miesiąc bezimienny nagrobek na cmentarzu w dzielnicy Sarriá, Oscar i jego przyjaciółka poznają zapomnianą od lat historię rodem z Frankensteina i XIX-wiecznych thrillerów. Historię, której dramatyczny finał ma się dopiero rozegrać...

Oczywiście te powieści młodzieżowe są ogromnie schematyczne i przewidywalne. Brakuje tu też tego, co typowe dla późniejszych powieści tego autora, czyli soczystego języka. Dla mnie Zafón to w dużej mierze przede wszystkim językowe tyrady Fermína (tu garść cytatów na zachętę) oraz Barcelona – w której nigdy nie byłam, ale jeśli nie wygląda tak, jak ją sobie wyobrażam po lekturze trylogii, to wcale nie mam potrzeby tam jechać!

Jeśli macie w domu licealistów, którzy zapierają się przed książkami rękami i nogami, dajcie im Zafóna. Skoro tylko zdecydują się przeczytać pierwszą stronę, zobaczycie niezwykłą przemianę, zobaczycie, jak wsiąkają i jak potem dopytują o kolejne powieści tego autora. To może być wstęp do rozmowy o literaturze, do zainteresowania niechętnego czytaniu nastolatka książkami. Spróbujcie!

Możesz kupić tutaj: Światła września oraz Marina

Światła września 
Wydawnictwo: MUZA 
Wymiary: 205 x 132
Oprawa: miękka
Ilość stron: 256
Rok wydania: 2011
ISBN: 9788374959940

Marina 
Wydawnictwo: MUZA 
Wymiary: 130 x 205 x 23
Oprawa: miękka
Ilość stron: 302
Rok wydania: 2010
ISBN: 9788374958301

1 komentarz:

  1. Jak dotąd przeczytałam 4 książki Zafona ("Cień wiatru", "Gra anioła", "Marina", "Książę mgły) i wszystkie mi się strasznie podobały. Oczywiście któraś trochę bardziej, inna mniej, ale wszystkie przenosiły mnie w niezwykłe, tajemnicze miejsca, co bardzo mi odpowiadało :)

    OdpowiedzUsuń