środa, 30 października 2013

Thierry Lenain, Delphine Durand "Zuza chce pocałować Maksa"



Pojawienie się kolejnej, świeżej jak bułeczka maślana, książki o Zuzie na moim biurku wywołało emocje. U moich dzieci oczywiście. „Janek, patrz, nowa Zuza…” – mówi Marta z przejęciem. „Gdzie?” – pyta Janek jak zwykle rozgarnięty na tyle, na ile mu pozwalają czynności, którymi się akurat zajmuje, a zajmował się jedzeniem. Rzut Janowych oczu na okładkę doprowadził do małego zakrztuszenia. Oczy się zaświeciły… i od razu musieli przewertować. Zuza ma coś, co moje dzieci uwielbiają – tajemnicę:) Takie jakieś jakby dorosłe tajemnice. Zuza taka próbuje być trochę jakby była już dorosła. Dorosłości Zuza próbuje. Tym razem chce całować Maksa…

 Chociaż nie… Zuza wcale Maksa całować nie chce. Zuza chce sobie Maksa wychować i całusem mu przed nosem macha, żeby robił to, co ona mu każe. A Maks – jak to facet – daje się ujarzmić i posłusznie siedzi na schodach przed WC, gdzie mu dziewczyna wskazała, i czeka. Czeka aż Zuza zechce go pocałować. Ale Zuza ma ciekawsze sprawy do załatwienia.

Autor, podobnie jak w poprzednich odcinkach, prowokuje czytelnika, ale ostatecznie prowadzi dość grzeczną narrację. Bo przecież tytuł „Zuza chce pocałować Maksa” zapowiada nie wiadomo co. A tym czasem pocałunek jest jeden i to w policzek i tak naprawdę opowieść ma za temat rzecz inną niż byśmy się spodziewali.

Serię o Zuzie odkryłyśmy jeszcze pod innym kątem. Ilustracje! Są doskonałe, oddziecięce, proste. Moja córka (7,5l.) tak namalowała głównych bohaterów.


Ilustracje: Delphine Durand
Wydawnictwo: Entliczek
Wymiary: 14x19cm
Oprawa: zintegrowana
Ilość stron: 32
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-63156-07-7

2 komentarze:

  1. Ilustracje-miodzio! I tekst - też świetny! Prosty, a z wielkimi kieszeniami, w których skarby poukrywane. I nawet drugie dno! Zuza jest de best!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny rysunek Marty! Uwielbiam rysunki dzieci!
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń