środa, 12 marca 2014

Stephan Lomp „Auta”, „Na budowie”


Książki z ilustracjami Stephana Lompa zniknęły z mojego pola widzenia od razu po tym, jak pojawiły się w naszym domu. Nie, nie za sprawą magii. Za sprawą moich dwóch synów. Książki też są dwie, więc chłopcy zgodnie – jak rzadko! – się nimi podzielili. Franek (3l.) zabrał „Auta”, jako że pojazdy i maszyny poruszające się stanowią jego główny temat zainteresowań. Frank ma swój mały plecak, w którym przechowuje skarby – hot wheels’y, auta z „Cars” i samoloty z „Planes”. Czasem plecak się nie dopina i wtedy jest ryk. Franek się z plecakiem nie rozstaje – śpi z nim, schodzi na śniadanie i jeździ do babci. Auta rules! – dwoma słowami. Książka Lompa „Auta” trafiła więc w serce mojego małego bohatera. Możliwość sycenia oczu i rozpoznawania na czterech potężnych obrazkach (format a4, tekturowe) różnych typów pojazdów… – delicje! Tu wóz strażacki, tu garbus, tu śmieciara, a tam… Kubica (czy Wasze dzieci też w ten sposób określają bolidy F1?). Cztery obrazki pozostają w związku ze sobą i – ponieważ książka nie zawiera tekstu – historię trzeba opowiedzieć samemu. A historii tych jest mnóstwo, podobnie jak mrowie tu pojazdów. Można więc śledzić trasę śmieciary albo sprawdzić, czy plany szalonego profesora się powiodły i jego maszyna wzleciała w powietrze.


Jankowi (6l.) trafiło się więc „Na budowie”. Tutaj aut też jest sporo. Tym razem jednak miejsce akcji jest dość statyczne – będziemy obserwowali, jak wznoszą się budynki. Poszczególne fazy budowy to też kolejne pory roku. Uważne dzieci bez trudu odkryją też wspólnych dla obu książeczek bohaterów (choć nie wszystkich) – Profesora Śmigiełko, Kotka Urlopka, Babcię Pudelę, Policjantkę Kiki i złodzieja Mopsa. Książki bez słów dają możliwość świetnej rodzinnej współpracy, polegającej na wspólnym zmyślaniu historyjek (ćwiczenia wyobraźni), na zgadywaniu: a gdzie jest? (ćwiczenia spostrzegawczości) oraz na… nauce dzielenia się – im książka cenniejsza w oczach dziecka, tym trudniej oddać ją bratu.


Wydawnictwo: Babaryba
Wymiary: 260 x 335mm
 Oprawa: twarda
 Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-62965-03-8

3 komentarze:

  1. Mój mówi "wyścigówa". A do tych książek wzdychamy, ale ile można kupować... Zresztą już widzę, jak muszę jedną i drugą czytać 50x dziennie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Super są te książeczki. Na razie zakupiliśmy serię Na Czereśniowej. Nikuś śledzi każdy szczegół, każdą postać, a ja świtnie się bawię razem z nim. Casem brat podbiera i też świenie się bawi. Myślę, że tymi też byliby zachwyceni.
    Pozdrawiam Was serdecznie!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja córka po serii Czeresniowej Auta pokochała najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń