środa, 26 maja 2010

Agnieszka Błotnicka "Czarna Operacja"

Po fantastycznych wrażeniach z Kiedy zegar wybije dziesiątą, nie mogłam sobie odmówić lektury drugiej części przygód Janka i Kuby. Tym razem akcja dzieje się w z pozoru nudnej Warszawie. Chłopcy spędzają tu dwa tygodnie – na zmianę pomagając rodzicom Janka w przeprowadzce i przemierzając miasto na rowerach. Wakacje pewnie skończyłyby się dość zwyczajnie, gdyby nie matematyczny umysł Kuby, który nie może odpuścić, gdy czegoś nie rozumie. Chłopaka zaczyna intrygować sprawa dziwnego telefonu do wujka Janka, Piotra. Okazuje się, że już wkrótce ci dwaj młodzieńcy staną na przeszkodzie genialnemu oszustowi, którego zadaniem jest wykraść schemat mający zrewolucjonizować rynek technologiczny.

Od poprzednich wakacji chłopcy nieco dojrzeli. Przede wszystkim Janek odkrył pewną przyjemność w uczeniu się przedmiotów, które do tej pory uważał za nudne. Kuba jest bardziej poważany w towarzystwie szkolnym za sprawą przyjaźni z najładniejsza dziewczyną w mieście. I tym razem pojawi się postać dziewczęca – to Marta, miłośniczka szaleństw rowerowych. Stanie się ona wspólniczką przygód chłopców oraz obiektem westchnięć Jasia.

Błotnicka po raz kolejny udowadnia, że wiedza to skarb, który może się przydać w życiu. Umiejętności kojarzenia faktów oraz logicznego myślenia stanowią podstawę wielu sukcesów. Także odwaga, spryt i zdolności fizyczne są nie do przecenienia. Autorka próbuje tu pożenić dwie – jak może się wydawać młodemu czytelnikowi – sprzeczne zasady. Ten kto siedzi w książkach, powinien spróbować pojeździć też na deskorolce. A ten, który wciąż gania za piłką, nic nie straci, gdy zacznie się więcej uczyć. Wręcz przeciwnie!

Podoba mi się u Botnickiej umiejętność stopniowania napięcia. Akcja rozwija się tu równocześnie na dwóch planach – z jednej strony mamy wakacje chłopców, z drugiej, aferę przemysłową. Oczywiście z czasem te dwa wątki coraz bardziej się do siebie zbliżają. Śledzimy je coraz bardziej ciekawi tego, co wydarzy się za chwilę. Razem z Kubą próbujemy dociec, o co w tym wszystkim chodzi, razem z Jankiem wskakujemy na rower i pędzimy przez Warszawę. Wciągają mnie też topografia miasta, drobiazgowo opisywana przez autorkę. Kto by pomyślał, że w mieście stołecznym tyle jest do odkrycia?

Jak poprzednio, świetnie napisane, doskonale się czyta. Czekam na kolejne przygody chłopców. Może na Śląsku?

Możesz kupić tutaj: Czarna Operacja

Oprawa: Miękka
Ilość stron: 448
Rok wydania: 2010
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Wymiary: 13.5x20.5cm
ISBN: 9788310117267

3 komentarze:

  1. Może na Śląsku. :) Albo w Beskidach. :) Nie znam tej serii, ale odrobinkę kojarzy mi się z książkami Nienackiego. A ja Nienackiego uwielbiałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie odpowiada na Śląsku. Mieszkam tu więc uwarzam, że jest tu ciekawie, a pani Agnieszka stwoży tu równie ciekawą książkę przygodowo - detektywistyczną co jej dwie poprzednie. Pozdrowienia pani Agnieszko :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogę podać kilka miast Wrocław,Katowice,Kotlina Kłocka (nie wiem tylko czy znajduje cię na Śląsku, ale na pewno znajduje się blisko niego, są jeszcze inne ciekawe miejsca takie jak Mazury,Frombork,Zakopane,Zielona Góra i wiele innych...

    OdpowiedzUsuń