wtorek, 1 czerwca 2010

Prezent na Dzień Dziecka dla mnie:)

Powiem krótko. Udzieliłam wywiadu portalowi fronda.pl

Wspólnym lekturom towarzyszy zawsze bliskość fizyczna – przecież, żeby zobaczyć ilustracje, trzeba być blisko mamy czy taty, trzeba się po prostu przytulić - opowiada Monika Moryń, autorka bloga o książkach dla dzieci.

Fronda.pl: Czy dzieci są dziś inne niż 20 lat temu?
Monika Moryń*: Myślę, że nie. Maluchy, te najmłodsze, nadal, jeśli pozwolić im na swobodę doświadczania, uwielbiają skakać po kałużach, potrafią bawić się godzinami kamykami, cieszą się z prostych rzeczy, na przykład krowy zobaczonej na polu. Potrzebują też – jak od wieków – przytulenia i miłości rodziców. To świat dookoła jest inny. Śmiem też twierdzić, że my - dorośli bardzo się zmieniliśmy.
 Całość tutaj:)

7 komentarzy:

  1. Wow, sławna jesteś! Chapeu bas... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. E tam, sławna:) Po prostu dzielę się tym, co myślę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, rewelacja. Wspaniały prezent. A przy okazji dla nas - do poczytania i przemyślenia. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mogę się chwalić, że się "znamy"?? :D Mądrze, bardzo mądrze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam z przyjemnością:)Gratuluję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń