wtorek, 31 sierpnia 2010

Krystyna Śmigielska "Tekla i płaczący braciszek"


Pojawienie się w domu młodszego rodzeństwa zawsze jest dla dziecka rewolucją. Niektóre maluchy reagują agresją wobec niemowlaka, a inne buntują się przeciwko rodzicom, maluszka traktując z czułością. Czytamy obecnie o Wiktorii, dziewczynce, która w Wigilię otrzymuje aż dwa prezenty. Pierwszym jest braciszek Kamil, drugim zaś lalka Tekla. I w tym wszystkim nie byłoby nic szczególnie wyjątkowego, gdyby nie fakt, że Tekla potrafi mówić, jest bardzo mądra i pomaga Wici zmierzyć się z nową sytuacją.

Kiedy rodzice wracają ze szpitala z niemowlęciem, zaczyna się mały koniec świata dla Wiktorii. Już nie jest ona oczkiem w głowie, nagle wszyscy oczekują, że będzie się zachowywała doroślej, w dodatku maluch wciąż płacze i mamusia tylko nim się zajmuje. Dziewczynka wszystko to bardzo przeżywa. Najbardziej przejmuje się myślą, że rodzice już jej tak nie kochają, na co zresztą ma dowody w postaci braku szczególnego zainteresowania nią właśnie. Tekla, używając małych sztuczek jak przywoływanie wspomnień, a także wykazując mnóstwo cierpliwości, tłumaczy dziewczynce świat od nowa. W końcu też udowadnia jej, że rodzice nadal mocno ją kochają, a brat nie taki straszny, na jakiego wygląda.


Tę niezwykle mądrą publikację, w dodatku ozdobioną pięknymi ilustracjami, warto czytać i przedszkolakom przygotowującym się na pojawienie w domu młodszego brata lub siostry, i sobie samym. Śmigielska z niezwykłym wyczuciem rejestruje repertuar dziecięcych lęków, jednocześnie też dając rodzicowi narzędzia, jak te obawy malucha rozwiewać. Wystarczy odrobina mądrości, czułości, a przede wszystkim cierpliwości. I oczywiście czasu!

Warto tu jeszcze dodać, że to druga część opowieści o mądrej Tekli. W pierwszej lalka trafia do Jagódki, która – delikatnie mówiąc – jest nieznośnym dzieckiem. W ciągu roku Tekla wychowuje swoją podopieczną, uwrażliwiając ją na potrzeby i dobro innych. Po tym czasie trafia do starego sklepu, by móc służyć i pomagać kolejnym dzieciom. Także u Wici Tekla mieszka przez rok. Czy zatem możemy się spodziewać kolejnych przygód i rad niezwykłej lalki? Bardzo na nie czekamy!

Zainteresowanych tematem oswajania pociechy z młodszym rodzeństwem zapraszam do przeczytania tego posta: Będę miał braciszka!

Możesz kupić tutaj: Tekla i płaczący braciszek

Ilustracje: Ewelina Kramarz
Oprawa: Twarda
Ilość stron: 108
Rok wydania: 2010
Wydawnictwo: Skrzat
Wymiary: 20.5x19.5cm
ISBN: 9788374375030

2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawa propozycja, bo porusza niezwykle ważny problem. Muszę się rozejrzeć, bo mam wrażenie, że bratanek wciąż nie do końca zaakceptował swą siostrzyczkę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Po poprzedniej lekturze - "Nusia...", inne spojrzenie, odmiana :-). A z akceptacją trudno bywa, oj trudno. Mamy dzieciaczków od dwójki w górę wiedzą coś o tym ;-)

    OdpowiedzUsuń