wtorek, 22 lutego 2011

Katalin Szegedi "Lenka"


Z okładki spogląda na czytelnika sympatyczna, pucołowata dziewczynka. To Lenka. Ma duże oczy i bujną czuprynę. Katalin Szegedi – ilustratorka, której prace oglądaliśmy w Narodzinach księżniczki – przedstawia bohaterkę i świat jej rzeczy w krwistej czerwieni. Ten kolor ogniskuje spojrzenie czytelnika, rodząc w nim uczucie sympatii względem dziewczynki. Magnetyzująca czerwień służy też uwypukleniu wyjątkowości małej bohaterki.

Autorki (i ilustratorka jednocześnie) koncentruje się na dwóch cechach określających Lenkę – jest, jak mówią dzieci, gruba i uwielbia rysować. Oczywiście koleżanki nie mają najmniejszego pojęcia o zdolnościach plastycznych Lenki, jako że w ogóle jej do siebie nie dopuszczają. Zbywają milczeniem, wyśmiewają, upokarzają, odwracają się na pięcie… Nie dziwi więc czytelnika, że mała zamyka się w swoim świecie – niechętnie wychodzi na podwórko i ucieka w świat fantazji, który materializuje się na kartkach papieru. A jeśli mama jednak wygania – co pozostaje? Malowanie kredą po asfalcie… Pewnego dnia jednak Lenka spotyka chłopca, który po prostu patrzy inaczej, dlatego dostrzega jej talent. Ilustracje przedstawiają Palko jako okularnika. Możemy się domyślić, że i on nie został przez rówieśników zaakceptowany.


Książka Szegedi jest interesująca przede wszystkim z tego względu, że nie daje gotowych rozwiązań. Nie znajdziemy tu odpowiedzi na pytanie, jak dziecko ma zaakceptować swoją tuszę czy jak poradzić sobie z podłymi uwagami kolegów i koleżanek. To nie książka terapeutyczna w tradycyjnym rozumieniu. To książka o przyjaźni, która pozwala akceptować drugiego takim, jakim jest. Lenka zapomina o przykrościach, których wcześniej doznała i oddaje się szaleństwu zabawy. A kiedy mija ten dzień, z niecierpliwością wyczekuje następnego, by znów spotkać się z Palko. Przyjaźń chłopca stanowi więc dla dziewczynki remedium, pozwala jej się otworzyć, wyjść z kokonu strachu przed uwagami innych.

PS

Czerwień Lenki podziałała dziś emocjonująco na najmłodszego czytelnika naszej rodziny. Franek, słuchając i oglądając z mamą książeczkę, radośnie gugał i wodził wzrokiem za małą bohaterką. To pierwsza książka przeczytana tylko i wyłącznie jemu:)

Możesz kupić tutaj: Lenka

Oprawa: Twarda
Ilość stron: 30
Rok wydania: 2010
Wydawnictwo: Namas
Wymiary: 17 x 20 cm
ISBN: 978-83-62537-01-3

2 komentarze:

  1. I proszę można czytać już najmniejszym maluszkom:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się recenzja i chętnie przeczytam tę książeczkę jak wpadnie mi w ręce.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń