piątek, 2 sierpnia 2013

Menena Cottin, Rosana Faría "Czarna książka kolorów"


Zdarzyło się, że w tym samym momencie trafiły w moje ręce dwie książki dotykające podobnego tematu – ślepoty i niemożności dostrzegania barw. Były to „Czarna książka kolorów” Meneny Cottin, Rosany Faríi i „Biały klaun” Damira Miloša. Czytałam jej jednocześnie – tę pierwszą po wielokroć w trakcie lektury tej drugiej (dłuższej). Słychać, jak mówią jednym głosem. Pogłębiają zdumienie i ciekawość czytelnika. Dziś o „Czarnej książce kolorów”. O „Białym klaunie” w następnym poście.

„Czarna książka kolorów” jest książką inną niż wszystkie. Pozwala doświadczyć ślepoty. Jeśli tylko odważysz się (a dzieci zrobią to bez wahania!), aby zamknąć oczy, pozwolisz, by ktoś przeczytał za ciebie i poprowadził twoją dłoń… – masz szansę wejść w skórę osoby niewidomej. Kiedy zamkniesz oczy, uruchomi się twoja wyobraźnia i wszystkie pozostałe zmysły. Przede wszystkim dotyk. Czarne strony tej książki mają nadrukowane wypukłe, wyczuwalne pod opuszkami palców, ilustracje. Bardzo proste – na przykład liście lub spadające krople deszczu. Od razu ujawni się, jak niewprawny mamy dotyk, jak niewiele potrafimy rozpoznać pod palcami.

tak naprawdę latawca nie widać:)

Są jeszcze inne zmysły.

Tomek mówi, że kolor zielony pachnie jak świeżo skoszony trawnik, a smakuje jak lody miętowe. 

Razem z Tomkiem, niewidomym chłopcem, poznajemy paletę podstawowych kolorów, ale też poznajemy jego świat – to, co lubi, z czym czuje się najprzyjemniej. Świat chłopca, któremu brakuje wzroku, jest bogaty, nasycony. Dlatego w czytelniku rodzi się ta refleksja, że kiedy masz wszystko, często nie masz niczego. Nie masz wdzięczności. Lubić kolory… Tomek lubi kolory, tak jak się lubi lody. Bo można je usłyszeć, dotknąć, poczuć.

zdjęcie zwycięskiej biblioteki, która przeprowadziła najciekawsze zajęcia z książką;  zdjęcie stąd


Kiedy tak niezwykłe i wyjątkowe książki trafiają w moje ręce, mam pewną zgryzotę. Od razu chciałabym je wszystkim pokazać (dobrze że choć tu trochę mogę). Dzieciom w szkole, w przedszkolu… żeby zobaczyły coś innego, że książka może odkrywać zupełnie nowe światy – nie tylko w tym, o czym mówi, ale także w tym, jak mówi. Wyobraźnia człowieka jest niesamowita. Ach, żeby ją w dzieciach ocalić!!!

Możesz kupić tutaj: Czarna książka kolorów 

Wydawnictwo: Widnokrąg 
Wymiary: 290 x 175
Ilość stron: 22
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-93298-42-6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz