czwartek, 6 listopada 2014

Ruth Krauss, Maurice Sendak „Dołek jest do kopania. Książka pierwszych definicji”


Ruth Krauss i Maurice Sendak to giganci amerykańskiej literatury dziecięcej. O Krauss mówi się, że miała niebywała intuicję, aby dostrzec wolnego ducha w dziecięcych wypowiedziach i przemyśleniach. Twierdzi się też, że umiała zapisać w swych książkach śmiech dziecka. On z kolei stworzył książkę kultową („Where the wild thing are”), którą krytycy odrzucili, aby później przyznać jej honorowe miejsce w historii literatury dla najmłodszych. Krauss i Sendak rozpoczęli współpracę w 1948 roku (w kilka lat po tym, jak Krauss wydała do spółki z mężem Crockettem Johnsonem słynną „The carrot seed”). Najpierw pojawiła się książka „Bears”, a w 1952 „A Hole is to Dig: A First Book of First Definitions”, którą u nas przetłumaczono jako „Dołek jest do kopania. Książka pierwszych definicji”. Dwie Siostry, które pokusiły się, aby przed kilkoma miesiącami pokazać polskiej publiczności „Tam, gdzie żyją dzikie stwory” Sendaka, kontynuują przybliżanie nam twórczości tego wyjątkowego artysty.


Wiele razy pisałam, że niektóre książki dziecięce zostały stworzone przede wszystkim dla rodziców – żeby mogli poznać swojego malucha i odkryć w sobie dziecko na nowo. Dziecięca myśl znalazła miejsce w „Dołku…”. To bez wątpienia książka dziecięca – zapisana językiem dziecka, jego wizją świata, jego sposobem patrzenia. O ile wiele razy mamy wrażenie, że dorosły autor próbuje wczuć się w myśl dziecka i ją oddać (mniej lub bardziej udolnie), o tyle tu jesteśmy pewni, że mówi do nas dziecko. I jesteśmy zachwyceni odkryciem tego, jak wygląda świat, tą nową (choć przecież nie nową – każdy z nas był dzieckiem) perspektywą. Tak, jakbyśmy ten świat widzieli po raz pierwszy, zupełnie pierwotnie. Być może ta książka powinna mieć podtytuł „Książka pierwszych dorosłych odkryć”, bo to dorosły jest głównym beneficjentem tej lektury. Wyprani zupełnie z dziecka wpadamy w łagodny amok – kto ma pod ręką jakieś dziecko, zaczyna go dopytywać, co do czego jest.

„Kamyki są do zbierania i układania w kupki”
„Sen jest po to, żeby patrzeć w noc i widzieć różne rzeczy”
„Palce u nóg są do przebierania”
„Drzwi są do zamykania”
„Schody są do siedzenia”
„Dywany są po to, żeby ludziom nie wchodziły drzazgi”
„Nauczyciel jest do wyjmowania drzazg”


Krótkie wypowiedzi wywołują wspomnienia, z tych rodzą się historie. Ale z nakreślonych przez Krauss zdań wyłania się też świat konkretny – pełen małych, acz ważnych problemów, świat także bogaty w uczucia i przeżycia. Kto ma uszy, niechaj słucha…


Dzieci Sendaka są małymi ludzikami w wielkim świecie różnych rzeczy. Widać, że próbują sobie radzić – trudzą się z grabiami i ze zlewem, próbują wspiąć się na górę i zjechać z niej na sankach. Świat jest pełen dzieci, tych małych, które bywają niezauważane.


Możesz kupić tutaj: Dołek jest do kopania

Ilustracje: Maurice Sendak
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Wymiary: 135 x 175 x 12
Oprawa: twarda
Rok wydania: 2014
ISBN: 9788363696573

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz