„Szalik” to książka, która udowadnia, że biografia nie musi być ani szkolnym obowiązkiem, ani poważną lekturą na później. Michał Rusinek, przez lata sekretarz Wisławy Szymborskiej, postanowił opowiedzieć o poetce tak, by dzieci (i nie tylko one) mogły ją polubić od pierwszych stron. I udało mu się to znakomicie.
Zamiast listy faktów dostajemy opowieść o kobiecie pełnej ciekawości świata, która nigdy nie straciła poczucia humoru. Rusinek pokazuje Szymborską od strony codzienności – z jej śmiesznymi „lepiejami”, zeszytami pełnymi cytatów i wyklejankami, które wysyłała znajomym na pocztówkach. Dzięki temu poetka przestaje być noblistką „z pomnika”, a staje się kimś bliskim, kto potrafił cieszyć się drobiazgami.
Tytułowy „szalik” to tylko jeden z wielu rekwizytów, które pojawiają się w tej książce. Każdy z nich jest pretekstem do snucia opowieści o tym, jak Szymborska patrzyła na świat. Dowiadujemy się tutaj wielu ciekawych rzeczy: jak powstały niektóre wiersze, jakim była dzieckiem, jak żyła... Najważniejsze jednak wydaje się przesłanie – że warto mówić „nie wiem”, warto pytać i warto się dziwić. To właśnie ciekawość była jej znakiem rozpoznawczym.
Osobny zachwyt należy się ilustracjom Joanny Rusinek. Kolorowe kolaże, dowcipne rysunki i pomysłowe połączenia różnych stylów nawiązują do artystycznych pasji Szymborskiej. Nie ukrywam, że w trakcie lektury zastanawiałam się, czy to nie przypadkiem kolaż samej Szymborskiej (dopiero po lekturze całości sprawdziłam, kto ilustrował). Obraz i tekst są spójne – jakby książka sama była rodzajem poetyckiej pocztówki, którą Wisława mogłaby wysłać światu.
„Szalik” jest adresowany przede wszystkim do dzieci w wieku wczesnoszkolnym, ale sprawdzi się też jako lektura rodzinna albo inspiracja na zajęciach szkolnych w SP. Dorośli odnajdą w niej ciepły i żywy portret noblistki, dzieci – poczują, że poezja może być zabawą i przygodą. To książka, która uczy, że świat jest pełen niespodzianek i że warto patrzeć na niego z otwartymi oczami.Pięknie wydana, mądra i lekka – „Szalik” to jedna z tych książek, które nie tylko przybliżają postać wielkiej poetki, ale też zachęcają, by samemu poszukać poezji w codzienności.
Nie byłabym nauczycielką, gdybym nie dodała kilku propozycji na wykorzystanie tej książki w edukacji:)
🔹 Lekcje w klasach młodszych (1–3 SP)
-
Warsztaty z tworzenia „lepiejów” – po przeczytaniu fragmentu o krótkich wierszykach Szymborskiej dzieci mogą spróbować ułożyć własne rymowanki, np. na temat szkoły, przyrody czy emocji.
-
Kolaż jak Szymborska – uczniowie robią mini-wyklejanki ze starych gazet, inspirując się ilustracjami Joanny Rusinek.
-
Zabawa w „nie wiem” – dzieci zapisują pytania, na które nie znają odpowiedzi, a potem wspólnie próbują je rozwiązać albo tworzą z nich „księgę nie wiem”.
-
Mapa życia poetki – na dużym plakacie uczniowie nanoszą miejsca związane z poetką (Kórnik, Kraków), a obok dopisują ciekawostki z książki.
🔹 Klasy 4–6 SP
-
„Pêle-mêle” klasowe – założenie zeszytu, do którego każdy wpisuje cytat, ciekawą myśl albo zabawną obserwację – na wzór notatników Szymborskiej.
-
Pocztówka dla świata – uczniowie tworzą swoje własne „kartki od poetki”: z kolażem i krótkim tekstem (np. życzeniami lub refleksją).
-
Rozmowa o ciekawości – dyskusja: dlaczego Szymborska tak bardzo ceniła słowa „nie wiem”? Co daje nam ciekawość?
-
Mini-biografia bez dat – uczniowie układają portret poetki w punktach: „Szymborska lubiła…”, „Szymborską śmieszyło…”, „Szymborską dziwiło…”.
A tutaj znajdziesz inne ciekawe pomysły!
Ilustracje: Joanna Rusinek
Liczba stron: 96
Oprawa: Twarda
ISBN: 9788367616980
Wydawnictwo: Zygzaki
Komentarze
Prześlij komentarz