poniedziałek, 29 października 2012

Śmierć (książki oswajające)

Śmierć w literaturze – wbrew pozorom – nie jest tematem nowym. Może jedynie inaczej dziś się go ujmuje. Przede wszystkim pisarze próbują dzieci z kwestię odchodzenia oswoić. Bo kiedyś śmierć była czymś naturalnym i oczywistym. Umarła mama Kopciuszka, Królewny Śnieżki, sierotką była Marysia, ale także Ania z Zielonego Wzgórza czy Mary z Tajemniczego ogrodu. Dziś jednak o śmierci nie mówimy, umiera się w hospicjach, a cmentarze funkcjonują poza nowoczesnymi metropoliami, bo przecież nowoczesny człowiek nie umiera… Dlatego śmierć trzeba dzieciom oswoić. I cmentarz.

Oto propozycje kilku książek, które pomogą w prowadzeniu rozmów z dzieckiem na ten ważny temat. (opisy pochodzą głównie od wydawców).

Jarosław Mikołajewski Kiedy kiedyś, czyli Kasia, Panjan i Pangór 


Kasia jest małą dziewczynką, która codziennie spotyka pana Jana (Panjan) przed swoim domem i z którym przesiaduje na ławce, karmiąc gołębie. Panjan to starszy już człowiek – pewnego dnia nie ma włosów, a innego – trzęsą mu się ręce, a jeszcze innego – ma na rękach ślady jakby po ukąszeniu komara. Kasia te zmiany w wyglądzie dostrzega i jak każde małe dziecko, pyta Panjana, co mu się stało. Panjan odpowiada cudownie! Że włosy strząsnął mu wiatr, a dłonią nie trafia do torebki z pokarmem specjalnie, bo chce przechytrzyć gołębie. Któregoś dnia Panjan przychodzi na podwórko wyjątkowo wystrojony. Tego dnia tłumaczy Kasi, że bardzo chciałby spotkać Pangóra i że ten wkrótce – ale bez zapowiedzi – przyjdzie po niego. Musi więc każdego dnia być gotowy, aby z nim odejść i udać się w podróż. Tytułowe „kiedy kiedyś” to właśnie jego słowa: „kiedy kiedyś nie będzie siedział na ławce i karmił gołębi, to będzie znaczyło, że popłynął z Pangórem na wyspy”.

Ulf Stark, Anna Höglund Czy umiesz gwizdać, Joanno? 


Piękna opowieść o przyjaźni, radości bycia razem i o pożegnaniu. O starości, o życiu i śmierci. O rzeczach ważnych i poważnych - bez cienia nadęcia i patosu, za to z subtelnie wplecionym humorem. "Bertil bardzo chciałby mieć dziadka. Ulf zna miejsce, gdzie dziadków jest pełno. Zabiera Bertila do domu starców. Wchodzą do pokoju, w którym siedzi samotnie staruszek w szelkach i z plastrem na brodzie. Bertil wręcza mu kwiatek. - Proszę bardzo, dziadku, to dla ciebie! - Jak to? Czyżbym był twoim dziadkiem? - Tak. I nareszcie przyszedłem. Wcześniej się jakoś nie udało. Od razu widać, że są rodziną, bo Bertil też ma na brodzie plaster. Dziadek Bertila nie jada co prawda nóżek w galarecie ani nie łowi ryb, jak dziadek Ulfa, ale za to potrafi zrobić piękny latawiec i wdrapać się na drzewo. Ale przede wszystkim potrafi gwizdać!"

Anna-Clara Tidholm, Ulf Nilsson Żegnaj, Panie Muffinie 


Pan Muffin - mała świnka morska - siedzi w ulubionym fotelu i rozmyśla o swoim życiu, pogryzając ze smakiem migdał. Myśli o czasach, gdy był młody i potrafił dźwigać ogórki. Teraz jest stary, zmęczony i siwy. Wspomina i sporządza listę: było mi dobrze, lepiej niż innym mądra i dobra żona 6 małych rozczochranych, kochanych dzieci 3 razy dziennie przytulanie, czyli 7665 razy w życiu 728 ogórków 2555 garści trawy, siana, mleczy I od czasu do czasu poczta we własnej skrzynce. Raz, w środę, nagle Pana Muffina zaczyna boleć brzuch... Żegnaj Panie Muffinie! to łagodna, przyjaźnie opowiedziana historia o starości, przemijaniu, życiu i odchodzeniu. Książka, która śmierć traktuje jako naturalną część życia, pozwala rozpocząć dialog z dzieckiem na jeden z najtrudniejszych tematów.

Kim Fupz Aakeson Esben i duch dziadka 


Był sobie chłopiec, który miał na imię Esben i miał dziadka, którego nazywał Dziadkiem. Ale wszystko się zmieniło. To znaczy - nadal nazywał dziadka Dziadkiem, ale przyszedł czas, gdy go stracił, ponieważ Dziadek nagle zmarł nagle na ulicy. Mama Esbena twierdzi, że stał się aniołem, ojciec mówi, że dziadek obrócił się w proch. Jednak żadne z nich nie ma racji, ponieważ pewnej nocy dziadek nagle pojawia się, siedząc na komodzie w pokoju Esbena i wpatruje się w ciemność... Książka przeznaczona jest dla dzieci i dorosłych, w piękny i prosty sposób uczy, jak pogodzić się ze stratą najbliższej osoby.

Wojciech Widłak Dwa serca anioła


Romek nie rozumie wszystkiego – dlaczego choruje? dlaczego anioł z obrazka mu nie odpowiada? dlaczego mama płacze, a doktor robi dziwne miny? Być może jednak ta niewiedza pozwala mu łagodniej przechodzić przez trudne doświadczenia. Romek jakoś zaakceptował, że nie może grać w piłkę, zbiegać po schodach i że chłopcy przezywają go Drakula. To właśnie choroba i swoiste wykluczenie pcha go w kierunku pana Felicjana – który siedzi na wózku inwalidzkim przed blokiem. Chłopiec zaprzyjaźnia się ze starszym panem, który okazuje się znanym pisarzem, a przyjaźń ta dla obu chorujących będzie miała potężne znaczenie i konsekwencje.

Eric-Emmanuel Schmitt Oskar i pani Róża 


Czy w ciągu dwunastu dni można poznać smak życia i odkryć jego najgłębszy sens? Dziesięcioletni Oskar nie wierzył, że to możliwe, aż do spotkania z tajemniczą panią Różą, która ma za sobą karierę zapaśniczki i umie znaleźć wyjście z każdej sytuacji... Piękna, mądra i niepozbawiona humoru opowieść o tym, jak pokonać strach, odnaleźć wiarę i nie poddać się w obliczu nieszczęścia.

Astrid Lindgren Bracia Lwie Serce 


Niesamowite przygody Karola i Jonatana rozgrywają się w scenerii fantastycznej krainy Nangijali. Ale "Bracia Lwie Serce" to nie tylko opowieść o niezwykłych wypadkach, lecz także głęboko wzruszająca książka o męstwie, umiłowaniu wolności, poświęceniu, pokonywaniu własnych słabości i o wielkiej miłości braterskiej, zdolnej zwyciężyć nawet śmierć.

Gaute Heivoll Niebo za domem 


Poetycka opowieść o tym, jak poradzić sobie ze stratą bliskiej osoby i żałobą. Wzruszająca książka, której fabuła toczy się pośród szarych krajobrazów. Tylko czerwona nić dodaje im koloru. Czerwona nić symbolizuje rozwiązanie trudnego problemu. Dzięki niej bohater – mały chłopiec – odzyskuje poczucie bezpieczeństwa i wiarę w przyszłość.

Georg Maag Ogród. Dobra opowieść na wielki smutek 


Bardzo odważna, a jednocześnie niezwykle subtelna próba przedstawienia tego, co dzieje się w każdym z nas, gdy odchodzi ktoś bliski. Valentina ma dwoje kochających rodziców i ulubiony ogród za domem, w którym spędza czas z tatą. Jest szczęśliwa i nie interesuje jej świat za płotem, poza który nie potrafi jeszcze zresztą wyjrzeć. Pewnego dnia tata Valentiny nie wraca do domu. Valentina jest najpierw zaskoczona, nie rozumie, co się stało, a potem rodzi się w niej złość i szalona rozpacz. Na szczęście wydarza się coś (Valentina może wreszcie zobaczyć, co jest po drugiej stronie płotu) co powoduje, że Valentina decyduje się zacząć wszystko od nowa. Jakby to, co zobaczyła po drugiej stronie, było symbolem życia, nadziei... Wzruszająca książka, napisana prostymi słowami. Dotyka do głębi.

Leo Buscaglia Jesień liścia Jasia 


Obowiązkowa lektura dla dzieci i dorosłych, przed każdymi świętami: Pierwszego Listopada, Wielkanocą i zawsze wtedy, gdy pojawia się temat śmierci i umierania. Wszystkie dzieci prędzej czy później dotyka śmierć najbliższych im osób, a także ukochanych zwierzątek. Jak o tym rozmawiać? Autor, Leo Buscaglia, potrafi to znakomicie. 

6 komentarzy:

  1. jeśli można, dodałabym jeszcze moją ukochaną książkę A.Nanetti "Mój dziadek był drzewem czereśniowym" wyd.Nasza Księgarnia i już nie tak ulubioną ;-) ,ale myślę ważną - 'Tomek i nieskończoność" M.Deon wyd.G&P

    OdpowiedzUsuń
  2. Notkę tę przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem już wczoraj wieczorem. Pamiętam jak nie tak dawno miałam dylemat, jak o tym wszystkim rozmawiać z dzieckiem (obecnie córka ma ponad 4 lata). Nie miałam dostępu do żadnej z tych książek, ale poradziłam sobie trochę dzięki wspomnianym przez Ciebie baśniom. Były pytania, dlaczego mama królewny Śnieżki umarła, odpowiedziałam, że pewnie była bardzo stara lub bardzo chora. Potem problem wrócił niespodziewanie, gdy w naszej rodzinie wydarzyła się tragedia i zginął w wypadku mój kuzyn (23 lata). Musiałam powiedzieć, że czasem młodzi i zdrowi też umierają. Jakoś tak zupełnie przypadkiem przyszła do mnie koleżanka i przyniosła swoje stare bajki. Jedną z nich był "Król lew". Karolinka bardzo chciała, żebym jej to przeczytała. Przejrzałam, wersja byłą w porządku, bez zbytniego wchodzenia w szczegóły, ale wiadomo, sprawa śmierci Mufasy nie była ominięta. I po tej bajce też miałyśmy rozmowę, pytała, czy Patryk (mój kuzyn) też jest takim duchem, ja powiedziałam, że tak, tylko że my go nie widzimy.

    Na pewno sięgnę jeszcze po którąś z polecanych tu książek. Naprawdę dzięki za tę notkę! Jest bardzo potrzebna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatne zestawienie - dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. 'Czyta ta płacze' - o umieraniu
    'Czarne zycie' - o pozegnaniu bardziej i pogzebie

    OdpowiedzUsuń