piątek, 5 października 2012

O odmienności i chorobie (książki oswajające)


Moje dzieci chodzą do przedszkola integracyjnego. Mają więc styczność przede wszystkim z dziećmi z zespołem Downa. Jak się okazuje, przedszkolaki potrafią być naprawdę okrutne względem kolegów, którzy są w jakiś sposób inni. Postanowiłam poszukać książek traktujących o odmienności, chorobie… ale okazuje się, że pozycji dla przedszkolaków prawie jak na lekarstwo! Pozwolę sobie na kąśliwą uwagę-pytanie: czyżby dzieci miały większą styczność z kwestią gejostwa niż zagadnieniem choroby takiej jak autyzm czy zespół Downa???

To, co udało mi się znaleźć, przedstawia się tak:


"Babcia robi na drutach" to historia babci, która przybywa do pewnego miasteczka. Nie znajduje tam jednak nikogo, kto by ją przyjął pod własny dach. Babcia nie ma nic oprócz wełny i dwóch drutów. Dzierga z tej wełny własny świat: dom, w nim wszystkie sprzęty, a na koniec... wnuczków. Ich szczęście trwa do czasu, kiedy dzieci mają pójść do szkoły. Okazuje się, że dzieci z wełny nie przystają do obowiązujących norm, inność naraża ich na szykany i wykluczenie. Szczęście pryska, a babcia przeżywa bolesne rozczarowanie. Uri Orlev, jak prawdziwy cudotwórca, w krótkiej fabule zamknął opowieść o sumieniu, nieczułości, głupocie i krzywdzie.


David McKee Elmer i Róża
Kolejna część przygód słonia w kolorową kratkę przynosi refleksję, że każdy jest wyjątkowy. Choć czasem wydaje nam się, że niektóre persony są nieciekawe, że koleżanka to taka szara myszka, w pewnych okolicznościach może okazać się, jak bardzo się mylimy. Elmer uczy, by się nie uprzedzać i pozostawać otwartym na innych.


Petra Finy Biała księżniczka i Złoty Smok
Księżniczka Bai ma twarz „białą jak ryżowy krochmal” i, mimo że jest przecudnej urody, niestety stanowi to jej przekleństwo. Bo choć na dworze chińskiego cesarza wszystkie damy bielą twarz, to jednak dla każdego mężczyzny istotna jest świadomość, że pod warstwą pudru znajduje się skóra równie żółta jak ich własna. Biała księżniczka cierpi z powodu swojej inności. Z pomocą przychodzi Złoty Smok, który zaprowadza ją w kilka miejsc, gdzie dziewczyna powinna odnaleźć oblubieńca.


Zofia Stanecka Basia i kolega z Haiti
W przedszkolu Basi pojawia się nowy chłopiec. Ma na imię Titi, brązową skórę i mało mówi. Wzruszająca historia o polubieniu odmienności.


Jadwiga Korczakowska Spotkanie nad morzem
Samolubna, wiecznie niezadowolona jedynaczka - dziewięcioletnia Danusia - spędza wakacje nad morzem, gdzie poznaje niewidomą dziewczynkę. Pod wpływem znajomości z nią zmienia swój stosunek do otoczenia. Elza natomiast zyskuje przyjaźń i nadzieję na odmianę życia, a może nawet... wyleczenie.


Paola Viezzer Jesteśmy wyjątkowi
Książka to zbiór mądrych, pełnych ciepła opowiadań, dzięki którym łatwiej wyjaśnić dziecku kwestie odmienności, niepełnosprawności i niektórych chorób - dlaczego jego brat, siostra czy przyjaciel ma szczególny wygląd, zachowuje się w sposób niezrozumiały czy czasem źle się czuje. Książka nie wyjaśnia dolegliwości od strony medycznej, lecz pomaga dorosłym w znalezieniu prostych słów, gdy rozmawiają z dzieckiem na przykład o epilepsji, zespole Downa, jąkaniu, zaburzeniu rozpoznawania emocji, nadpobudliwości, moczeniu nocnym, niepełnosprawności czy cukrzycy. Adresatami tych opowiadań są nie tylko dzieci, ale również rodzice, wychowawcy i nauczyciele. Można je czytać na dobranoc, w momencie, kiedy relacja między rodzicem a dzieckiem jest bardzo bliska. Mogą też być doskonałą pomocą dydaktyczną. Ich lektura w klasie lub podczas innego rodzaju zajęć w grupie może zachęcić dzieci do rozmowy na trudne tematy, do wyrażenia swoich uczuć i lęków, do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami.


Rozmowa z dzieckiem o autyzmie może być bardzo trudnym zadaniem. Dzięki tej książce, która jest pięknym portretem autystycznego chłopca i jego rodziny, dzieci i rodzice łatwiej zrozumieją to poważne zaburzenie rozwoju. Adresowany do rodziców wstęp i rzetelnie przedstawione informacje pomogą zdobyć cenną wiedzę. Jak pisze sam autor: 'Tę książkę napisałem dla dzieci, by pomóc im zrozumieć, czym jest autyzm. Sam jestem ojcem dziecka dotkniętego autyzmem, ale także lekarzem, co pozwala ufać, że nakreślony przeze mnie obraz jest dokładny, a zarazem osobisty. Mam również nadzieję, że ta książeczka okaże się przydatna dla rodziców, nauczycieli i innych specjalistów'.


 Jean David Morvan, Jiro Taniguchi Mój rok. Wiosna   
Capucine jest małą, radosną, ciekawą świata dziewczynką z zespołem Downa. Ma kochającą rodzinę, która stara się zapewnić jej normalne życie, pełne miłości i szczęścia. Nie zawsze jednak spotyka się to ze zrozumieniem czy tolerancją ze strony innych ludzi. Na przykład lekarz sugeruje rodzicom dziewczynki aborcję, jednak ci się na nią nie decydują. Wychowywanie specjalnego dziecka to trudne zadanie - pełne małych radości, ale również chwil zwątpienia. Mój rok to pierwsza z czterech części wzruszającego komiksu, którego główną bohaterką i narratorką jest ośmioletnia dziewczynka. Mimo iż Capucine postrzega świat nieco inaczej, czuje, cierpi i kocha jak każdy z nas.


Pewnego dnia do klasy przybywa nowa dziewczynka. Jest trochę inna niż wszyscy i takie właśnie dostaje przezwisko ? ?Inna?. Inna ma zespół Downa, ale wcale nie trzeba jej traktować inaczej. Wystarczy tylko nieco więcej życzliwości, żeby się przekonać, że dla niej także najważniejsza jest miłość, choć wyraża to na swój własny sposób.


Monika Krajewska Mój młodszy brat
Młodszy brat Zuzanny ma zespół Downa. Chodzi do specjalnego przedszkola. Kolega Zuzanny nazwał go debilem, co Zuzannę zmartwiło i rozzłościło. Bo Zuzanna kocha swojego młodszego brata, choć nie jest taki jak wszyscy, czasem zapomina schować język, a czasem zdarza mu się nie zdążyć do łazienki. Lubi się za to przebierać, ma poczucie rytmu i uwielbia się bawić w wojnę poduszkową. Książka o tolerancji - dowcipna i mądra, wspaniale zilustrowana przez Bogusława Orlińskiego.

Dokładamy jeszcze:

dla przedszkolaków
(odmienność) Tomi Ungerer Księżycolud
(autyzm) Roksana Jędrzejewska-Wróbel Kosmita
(otyłość) Katalin Szegedi Lenka
(odmienność) Gerda Wagener Wilczek
(choroba, inność) Wojciech Widłak Dwa serca anioła

dla dzieci w wieku szkolnym:
(autyzm) Andrew Steinhoefel Rico, Oskar i głębiocienie
(zespół Downa) Katarzyna Ryrych Wyspa mojej siostry
(karłowatość) Mariusz Szczygielski Czarny młyn
(zespół Aspergera) Jael McHenry Kuchnia duchów

17 komentarzy:

  1. Ja bym dodała do tego zestawu książkę Roksany Jędrzejewskiej - Wróbel, pt."Kosmita". Jest to wzruszająca opowieść o zwyczajnej rodzinie w której pojawia się chłopiec autystyczny, tytułowy "Kosmita". Nic już nie będzie takie jak przedtem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za sugestię. Mnie jeszcze do głowy dzis przyszedł "Księżycolud" i "Lenka" - potem dopiszę te 3 propozycje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Monika wyprzedziła mnie z "Kosmitą". Gratuluję wyróżnienia "Pressu" :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. I jeszcze nieczytane przez nas "Dwa serca anioła" W. Widłaka :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla starszych dzieci polecam: Andreas Steinhofel, "Rico, Oskar i głębocienie" i "Rico, Oskar i złamanie serca."
    A dla "bardzo" dużych : Jael McHeny, "Kuchnia duchó".

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście chodzi o "Kuchnie duchów".

    OdpowiedzUsuń
  7. "czyżby dzieci miały większą styczność z kwestią gejostwa niż zagadnieniem choroby takiej jak autyzm czy zespół Downa???"

    A książek o gejach dla przedszkolaków, rozumiem, jest dużo więcej, niż przedstawionych tutaj o dzieciach chorych? Słyszałam tylko jednej, o pingwinach, ale może nie jestem na bieżąco w literaturze dziecięco-gejowskiej...

    OdpowiedzUsuń
  8. Przypomniałam sobie o jeszcze wspaniałych książkach Doroty Terakowskiej: "Poczwarka"(zespół Downa), "W Krainie Kota"(Autyzm), "Spadające Anioły" (Białaczka).

    OdpowiedzUsuń
  9. Wprawdzie nie mam dzieci, ale też szukając książeczek o niepełnosprawności, chorobach dla dzieci leczonych szpitalnie, znalazłam zbiór bajek "Tuż pod moim nosem" i dla trochę starszych: "Urodzeni dwa razy" Giuseppe Pontiggia. Moim zdaniem, warte uwagi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moniko, czy czytasz dokładnie książki, które polecasz? W jakim wieku, według Ciebie należy z dzieckiem poruszyć temat aborcji, która pojawia się w jednej z polecanych przez Ciebie książek?

    OdpowiedzUsuń
  11. Aneto, nie ukrywam, że te spisy robię na podstawie notek od wydawców. Nie mam dostępu do wszystkich książek. Dziękuję, że zwróciłaś mi uwagę na kwestię aborcji w jednej z nich. Czy będziesz tak uprzejma i podasz mi jej tytuł?

    OdpowiedzUsuń
  12. Usuwam anonimy i zjadliwe komentarze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozumiem, że chodzi Ci o książkę "Mój rok. Wiosna" - wyedytowałam wpis, aby zainteresowani mieli pełny obraz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozumiem, że chodzi ci o książkę "Mój rok. Wiosna". Wyedytowałam wpis tak, aby zainteresowani mieli pełniejszy obraz.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak, chodzi o tę książkę. Moim zdaniem obraz nadal nie jest pełny. Na innych książkach się nie skupiałam, akurat wpis o tej wpadł mi w oko, bo sama tę książkę wcześniej opisywałam do Rymsa. Wzięłam ją do czytania z siedmiolatkiem i po chwili musiałam się wykręcać, bo stwierdziłam, że nie jest dla niego - ze względu na problem propozycji aborcji i inne wątpliwości rodziców. Więc zdziwiłam się, że Ty ją polecasz bez wahania!
    Na Twoim miejscu zabezpieczałabym się podając w opisach informację, że cytujesz notki od wydawcy a książki nie miałaś w rękach. A najlepiej chyba byłoby, gdybyś polecała książki, które naprawdę znasz. Oczywiście nie musisz mnie słuchać, to Twój blog i masz grono wiernych czytelników, tylko zastanów się czy ktoś czasem nie poczuje się wprowadzony w błąd?
    Po prostu wydaje mi się, że ideą blogów książkowych jest polecanie tego, co sprawdzone.
    Gdy polecam coś na forum a się u kogoś nie sprawdza - mogę powiedzieć: "przepraszam, nam pasowało". A Ty co odpowiesz - "z notki wydawcy wynikało, że to fajna książka"?
    Życzę spokojnego porodu i pełnych piersi!

    OdpowiedzUsuń
  16. Janina Lenarczyk14 listopada 2012 22:27

    "nie ukrywam, że te spisy robię na podstawie notek od wydawców."

    Zjadliwe? Stwierdzam fakt, że rzetelność nie jest Twoją mocną stroną. Nie w pierwszej notce zresztą.
    Usuwaj sobie, usuwaj - i tak jasno widać jak poważnie traktujesz czytelników blogu.
    Co za różnica zresztą - poplecznicy cię nadal będą głaskać, a twoje "święte" sumienie nie uwiera cię przecież, gdy podejmujesz tematy wybiórczo, nierzetelnie, ale za to DLA SPRAWY :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak, masz rację.
    Wpisuję zawsze tę informację, że notki są od wydawców, ale tym razem mi to uciekło.

    OdpowiedzUsuń